Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Na Filaretów wąsko, coraz węziej. Kierowcy narzekają, drogowcy przyspieszają

Od poniedziałku na sporym odcinku ul. Filaretów jedziemy tylko jedną jezdnią. Kierowcy skarżą się na utrudnienia, za to drogowcy widocznie zwiększyli tempo prac.
Na Filaretów wąsko, coraz węziej. Kierowcy narzekają, drogowcy przyspieszają
(Jacek Świerczyński)
Jadąc ul. Filaretów od strony ronda przy ZUS w kierunku Głębokiej kierowcy muszą od poniedziałku korzystać z jezdni służącej na co dzień do jazdy w przeciwnym kierunku. Właśnie ta jezdnia musi wystarczyć i samochodom jadącym pod górę i tym jadącym w dół i jeszcze autobusom komunikacji miejskiej, które mają tu prowizorycznie urządzony przystanek. Zabierające pasażerów autobusy utrudniały przejazd większym samochodom, a pasażerowie nie bardzo mieli jak dostać się od strony ronda na przystanek znajdujący się na pasie zieleni między zamkniętą a czynną jezdnią. Wielu z nich ryzykowało idąc po jezdni. Ale nowe utrudnienia nie sprowadzają się tylko do zamknięcia jednej z dwóch nitek. Tu, gdzie dwie jezdnie łączą się w jedną, czyli za skrzyżowaniem z ul. Rymwida też do dyspozycji kierowców jest tylko po jednym pasie. A barierki były ustawione tak wąsko, że większe pojazdy jeździły dosłownie \"na centymetry”. Kierowca miejskiego przegubowca obsługującego linię 26 musiał nawet zatrzymać autobus, wysiąść i przestawić sobie słupek rozdzielający kierunki ruchu. Inaczej by się nie zmieścił. Po południu zdarzały się ryzykowne sytuacje, gdy na tym samym pasie znajdował się samochód jadący w dół do ul. Głębokiej i auto, którego kierowca zmierzał od ul. Głębokiej i chcąc skręcić w lewo w ul. Urmowskiego jechał lewym pasem. W poniedziałek na placu budowy działo się dużo, drogowców było sporo i można było ich spotkać nawet późnym popołudniem. Dla tych, którzy jechali tędy rano i wracali po południu postępy robót były wyraźne. Ekipy Komunalnego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych (tego samego, które z opóźnieniem skończyło pas do skrętu w prawo z Głębokiej w Filaretów) zdążyli zedrzeć asfalt z dużego fragmentu jezdni, a w górnym odcinku całkowicie ją rozebrać oraz zrobić inny, głębszy wykop i zdemontować częściowo sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu z Głęboką. Przy zwężonym odcinku obowiązują też nakazy skrętu w prawo z ul. Rymwida i Urmowskiego, a do ul. Kazimiezra Wielkiego trzeba jechać przez Glinianą. Do problemów musimy się przyzwyczaić. – Takie utrudnienia potrwają przez cały lipiec – zapowiada Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. W sierpniu prace przeniosą się na drugą połowę jezdni. W te wakacje maja się też rozpocząć prace na kolejnym odcinku ul. Filaretów. Tym razem od Zana do ul. Jana Pawła II mają się zacząć w wakacje, ale wiadomo, że w ciągu wakacji się nie zakończą. Komplet projektów niezbędnych do przeprowadzenia robót ma powstać do 16 sierpnia. Do końca października drogowcy będą mieć czas na przebudowę dwóch wiaduktów nad wąwozem dzielącym LSM i Czuby, a do listopada muszą przebudować obie jezdnie ul. Filaretów. Po obu stronach ulicy powstać mają ścieżki rowerowe. Na wiaduktach ścieżek nie będzie i tu ruch rowerowy będzie się odbywać razem z pieszym, podobnie jak ma to miejsce na moście na Bystrzycy w ciągu ul. Krochmalnej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama