Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublin. Złodziej toyoty sam przyszedł na policję

Mężczyzna początkowo się ukrywał, ale w końcu postanowił się zgłosić na komendę.
Lublin. Złodziej toyoty sam przyszedł na policję

Autor: Pixabay

Chodzi o 43-latka z Warszawy, który ukradł toyotę corollę z jednego z parkingów strzeżonych w Lublinie. Auto należy do firmy wypożyczającej samochody.

Samochód w parkingu wyjechał na początku lutego. – Sprawca wykorzystał fakt, że auto często odbierali klienci wypożyczalni. Dzięki temu, po włamaniu udało mu się wyjechać z parkingu bez podejrzeń ochrony. Firma do której należał samochód oszacowała straty na kwotę 50 tysięcy złotych – opisuje policja.

Toyotę i złodzieja dało się szybko namierzyć, bo samochód miał wmontowany nadajnik GPS. Co prawda złodziej wymontował go i wyrzucił zaraz jak wyjechał z Lublina, ale policjanci i tak ustalili sprawcę.

– Mężczyzna początkowo ukrywał się przed policjantami. Wczoraj jednak sam zdecydował się zgłosić do komendy w Lublinie. 43-latek został zatrzymany i od razu trafił do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty kradzież z włamaniem. Na poczet przyszłej kary zabezpieczono 15 tysięcy złotych. Decyzją prokuratora został oddany pod dozór policji – dodaje policja.

Za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat więzienia.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama