CBA odpowiada sądowi. Sprawdzili agentów wykrywaczem kłamstw
CBA sprawdza swoich agentów wykrywaczem kłamstw i oświadcza: – Ich relacja z lubelskiego sądu jest prawdziwa. Nie można im stawiać żadnych zarzutów.
- 15.07.2013 17:30

To kolejna odsłona sporu między CBA, a sądem. Zaczęło się od rozprawy dotyczącej tymczasowego aresztu dla marszałka woj. podkarpackiego, Mirosława Karapyty. Sędzia z Sądu Rejonowego w Lublinie zdecydowała o zamianie tymczasowego aresztu na kaucję w wysokości 60 tys. zł. Skutek? Szef CBA zawiadomił ministra sprawiedliwości, że w czasie posiedzenia naruszono godność i powagę sądu. Po ogłoszeniu postanowienia sędzia miała powiedzieć do marszałka: \"podejrzany powinien być zadowolony\". Sędzia miała też rozmawiać z podejrzanym przed wejściem na salę sądową. CBA domagało się więc wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędzi.
W czerwcu rzecznik dyscyplinarny dla sędziów uznał, że zarzuty agentów nie mają nic wspólnego z prawdą. – Nawet jedna z informacji przedstawionych przez agentów nie znalazła potwierdzenia w faktach – skwitował wówczas Artur Ozimek, rzecznik SO w Lublinie. Postępowanie wyjaśniające wykazało, że w zeznaniach czterech agentów pilnujących marszałka było wiele rozbieżności. Zdaniem rzecznika dyscyplinarnego, w notatkach funkcjonariuszy fakty mieszają się z domysłami. Rzecznik zwrócił się do szefa CBA o wyciągnięcie konsekwencji służbowych wobec agentów.
Biuro zabrało się za wyjaśnianie sprawy. – Ponownie skonfrontowano i zweryfikowano relacje funkcjonariuszy z przebiegu rozprawy. Na ich wyraźną prośbę podjęto decyzję o przeprowadzeniu badań na tzw. wykrywaczu kłamstw – oświadczył Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.
Przeprowadzili je zewnętrzni eksperci. Według biura, badania wykazały, że relacjonując przebieg rozprawy agenci mówili prawdę. Ich zeznania są spójne.
– W związku z tym Szef CBA nie widzi żadnych podstaw do wszczęcia jakichkolwiek procedur dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy – dodaje Dobrzyński.
CBA podkreśla, że nie ocenia decyzji sędzi w sprawie tymczasowego aresztowania. Postępowanie wyjaśniające to jedynie odpowiedź na wystąpienie rzecznika sądu \"dyskredytujące działanie funkcjonariuszy”.
Reklama
Komentarze