Reklama
Kabaciński: \"Poseł Łopata zachowuje się jak dziecko\". Nie 70 mln, a 36 do zwrotu
- Ten spektakl to wojna domowa w koalicji PO-PSL - tak o wystąpieniu posła Jana Łopaty (PSL) mówi poseł Michał Kabaciński z Ruchu Palikota. Okazało się, że wojewoda zamiast 70 mln zł przeznaczonych dla woj. lubelskiego chce zwrócić do budżetu państwa 36,7 mln zł.
- 29.07.2013 12:46

Bomba wybuchła w sobotę. Poseł Jan Łopata (PSL) powiedział na antenie Radia Lublin, że wojewoda, na prośbę ministra finansów, zwróciła do budżetu państwa kwotę 70 mln zł. Polityk podkreślił, że informacja nie jest potwierdzona. – Jeśli to jest prawda, to jest skandal - powiedział Łopata. Poseł dodał, że porównywalne wielkością do lubelskiego woj. kujawsko-pomorskie oddało do budżetu państwa tylko 14 mln złotych.
Sprawdziliśmy. Okazuje się, że ministerstwo finansów chciało żeby Lubelski Urząd Wojewódzki zwrócił do budżetu państwa 68 mln zł. Wojewoda Jolanta Szołno - Koguc zapytała dlaczego tak dużo - to 4,25 proc. budżetu Urzędu Wojewódzkiego. Pozostałe województwa miały oddać 1,95 – 3,25 proc. Odpowiedzi nie dostała. - Zaproponowaliśmy zwrot 36,7 mln zł czyli ponad 2 proc. - mówi nam Marian Starownik, wicewojewoda z PSL. Dodaje: - Nie cięliśmy pieniędzy na pomoc społeczną, bo to byłaby wielka szkoda.
Mniej pieniędzy w tym roku pójdzie m.in. na wyposażenie straży granicznej w sprzęt do kontroli ruchu granicznego na przejściu w Dorohusku, składkę ubezpieczenia zdrowotnego dla bezrobotnych, dopłaty do ulg w autobusach czy wymianę okien w urzędzie. Te zadania zostaną przesunięte na 2014 r.
Pogłoski o zwróconych 70 mln zł sprawdził dzisiaj w Urzędzie Wojewódzkim poseł Michał Kabaciński (Ruch Palikota). Na konferencji prasowej nie szczędził razów Łopacie.
- Zachował się jak dziecko, a nie jak poważny polityk. Krzyczy, że ktoś zabrał mu łopatkę, a zabawka po prostu mu upadła. Wprowadził w błąd opinię publiczną. Łopata jest zastępcą przewodniczącego sejmowej komisji finansów, jako polityk koalicji mógł od ręki sprawdzić jak jest na prawdę - stwierdza Kabaciński. I dodaje: - Źle oceniam różne działania wojewody. Jednak ten spektakl to wojna domowa w koalicji PO – PSL.
W biurze poselskim Łopaty usłyszeliśmy, że do września jest na urlopie. Do momentu tej publikacji nie odbierał telefonu komórkowego.
Reklama

Komentarze