Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublin: Tu, gdzie rósł dąb, może wyrosnąć blok. Urzędnicy nie mówią "nie"

Ratusz chce zmienić przeznaczenie nieruchomości przy ul. Bursztynowej, z której rok temu, mimo protestu okolicznych mieszkańców, wycięto okazały dąb. Prywatna spółka zamierza budować tutaj mieszkania, a miejscy urzędnicy postanowili jej to umożliwić.
Lublin: Tu, gdzie rósł dąb, może wyrosnąć blok. Urzędnicy nie mówią "nie"
Plan, który obowiązuje od 2002 r., przeznacza to miejsce pod zabudowę usługową.

Autor: Maciej Kaczanowski

Gdy drwale przyjechali, żeby wyciąć dąb, okoliczni mieszkańcy próbowali ocalić drzewo. Wtedy drwale zrezygnowali z akcji i odjechali. Następnego dnia teren został otoczony płotem, który zapewnił możliwość niezakłóconej wycinki.

Dąb pocięto na kawałki i wywieziono. Pozostał pusty plac między pieszym odcinkiem ul. Bursztynowej a ulicą Perłową. Przebiega tędy prowizoryczna jezdnia, mieszkańcy parkują tu również swoje samochody.

Właśnie tutaj może przyszłości stanąć budynek z mieszkaniami. Do takiej budowy dąży lubelska spółka Modern Service, która w lutym zeszłego roku złożyła do Urzędu Miasta wniosek o zmianę planu zagospodarowania terenu.

Plan, który obowiązuje od 2002 r., przeznacza to miejsce pod zabudowę usługową. Spółka zawnioskowała o zmianę przeznaczenia terenu na obszar zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej z usługami.

Miejscy planiści uznali, że ze względu na położenie terenu na obrzeżu osiedla i bliskość głównej ulicy „powinna zostać utrzymana” usługowa funkcja tego miejsca zapisana w planie. – Rozważyć natomiast można dopuszczenie funkcji mieszkaniowej wielorodzinnej jako uzupełnienia funkcji usługowej – czytamy w analizie sporządzonej przez Urząd Miasta.

Pojutrze Rada Miasta ma dać urbanistom zielone światło do rozpoczęcia prac nad zmianą planu zagospodarowania terenu. Jej „podstawowym zadaniem”, jak czytamy w uzasadnieniu prezydenckiego projektu uchwały, ma być „dopuszczenie funkcji mieszkaniowej wielorodzinnej jako uzupełnienia istniejącej funkcji usługowej”.

Prace nad nowym planem mogą potrwać przynajmniej rok. W tym czasie Urząd Miasta będzie musiał zebrać wnioski od wszystkich zainteresowanych przyszłością tego terenu, następnie sporządzić projekt nowego planu i uzgodnić go z wieloma instytucjami. Później projekt powinien zostać wyłożony do publicznego wglądu i wtedy wszyscy zainteresowani będą mogli zgłaszać swoje uwagi. Po uwzględnieniu lub odrzuceniu tych uwag ostateczny projekt planu trafi do zatwierdzenia przez Radę Miasta.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama