Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Nauczyciele dziś świętują. Na smutno. Będzie protest w Lublinie

Nie idą dziś do pracy, bo świętują – mowa o nauczycielach, dla których 14 października jest tradycyjnie dniem wolnym. Dzień Nauczyciela to tradycyjnie też nagrody i odznaczenia. Coraz częściej słychać jednak komentarze, że nie ma się z czego cieszyć.
Nauczyciele dziś świętują. Na smutno. Będzie protest w Lublinie

Z okazji Dnia Nauczyciela pedagodzy i nauczyciele odbierali wczoraj nagrody prezydenta Lublina. W przyszłym tygodniu w Lublinie, Białej Podlaskiej, Chełmie i Zamościu nauczyciele otrzymają krzyże zasługi, medale za długoletnią służbę i medale Komisji Edukacji Narodowej.

– W tym roku wysokość nagrody Ministra Edukacji i Nauki wynosi 7500 zł a nagrody Lubelskiego Kuratora Oświaty - 5050 zł – podaje Jolanta Misiak, rzeczniczka prasowa LKO.

Ale z roku na rok Dzień Nauczyciela jest coraz smutniejszym świętem. Pod wszystkimi kuratoriami oświaty odbyć mają się protesty „przeciwko lekceważeniu przez Czarnka problemów w szkołach i przedszkolach, z którymi mierzą się uczniowie rodzice i nauczyciele”.

Magdalena Bielska, współorganizatorka akcji w Lublinie przypomina, że podobne spotkanie z okazji Dnia Nauczyciela zorganizowano także w ubiegłym roku. – Sytuacja nie poprawiła się, a wręcz zmieniła się na gorsze – mówi. – Z jednej strony to niskie płace i pogarszające się warunki pracy nauczycieli, którzy odchodzą z zawodu. Z drugiej - brakuje mi czasów, kiedy nauka i praca w szkole przebiegała w zdrowej i otwartej na świat atmosferze.

Akcję protestacyjną od początku tego roku szkolnego prowadzi też Związek Nauczycielstwa Polskiego. Przyłączył się do niej m.in. Wolny Związek Zawodowy „Forum-Oświata”.

W ramach akcji w Warszawie utworzono Miasteczko Edukacyjne, w którym codziennie toczą się dyskusję o innym edukacyjnym problemie. W sobotę, 15 października nauczyciele z całej Polski mają protestować przed ministerstwem edukacji.

Co dalej?

– Nic – nie ma wątpliwości anglista z Lublina. To osoba, która bardzo angażowała się w strajk nauczycieli w 2019 r.

– Jestem przekonany, że możemy mówić, krzyczeć, protestować, a i tak nie zostaniemy wysłuchani. Rządzący mają swój punkt widzenia i nie słuchają argumentów drugiej strony.

– Jest jak jest. Pozostaje nam pracować i starać się robić to jak najlepiej – słyszymy od nauczycielki wczesnoszkolnej z lubelskiego Czechowa. – Zarabiamy ile zarabiamy. Szkoła jest jaka jest. Można się z tym pogodzić albo odejść z zawodu. Innej drogi nie ma. Ja zostaję, ale Dzień Nauczyciela od lat nie jest już dla mnie radosnym świętem.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama