Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Pogoń Dekpol Tczew – GKS Górnik Łęczna 3:4. Beniaminek mocno się postawił

GKS Górnik Łęczna po emocjonującym spotkaniu pokonał Pogoń Dekpol Tczew
Pogoń Dekpol Tczew – GKS Górnik Łęczna 3:4. Beniaminek mocno się postawił
Klaudia Lefeld (z piłką) otworzyła wynik rywalizacji w Tczewie

Autor: Piotr Michalski

Dla wicemistrzyń Polski konfrontacja z beniaminkiem nie była jednak spacerkiem. Podopieczne Roberta Makarewicza szybko objęły prowadzenie za sprawą Klaudii Lefeld. Później jednak straciły dwie bramki i w Tczewie zaczęło pachnieć sensacją. Najpierw jednak do remisu doprowadziła Anna Zając, a później swój talent po raz kolejny w tym sezonie pokazała Klaudia Miłek. Snajperka Górnika jeszcze przed przerwą wyprowadziła swoje koleżanki na prowadzenie. Gospodynie zdołały jeszcze doprowadzić do remisu, ale w 74 min Miłek zadała decydujący cios – trafiła z rzutu karnego podyktowanego za faul na Oliwii Rapackiej. (kk)

KS Pogoń Dekpol Tczew – GKS Górnik Łęczna 3:4 (2:3)

Bramki: Nowak (26 z karnego), Ejzel (32), Jędrzejewska (54) - Lefeld (1), Zając (36), Miłek (40 i 74 z karmego).

Pogoń: Kowalik – Nowak, Tabor, Jędrzejewska (72 Rembalska), Ejzel, Czarnecka (62 Jeleń), Jałocha, Pąk, Tryka, Tobiczyk (62 Osowska), Sobal.

Górnik: Palińska – Szymczak, Bużan (46 Kazanowska), Głąb, Zając, Litwiniec (72 Cyraniak), Kaczor (46 Dereń), Rapacka (77 Jezioro), Lefeld, Fabova, Miłek (84 Frontczak).

Żółte kartki: Jędrzejewska, Tryka – Dereń, Lefeld. Czerwona kartka: Dereń (90+3 za dwie żółte). Sędziowała: Fiodorczuk-Sipko. Widzów: 100.

Szczęśliwe losowanie

W siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej odbyło się losowanie par 1/16 finału Pucharu Polski. Górnik na ten etap rozgrywek wprowadził zarówno pierwszy zespół, jak i swoje rezerwy. Obie ekipy miały sporo szczęścia w losowaniu i uniknęły najsilniejszych przeciwników. Pierwszy zespół pojedzie do Kielc na mecz z rezerwami KSP, które na co dzień grają w IV lidze. - Szanujemy każdego przeciwnika, niezależnie od szczebla rozgrywkowego. Cieszymy się, że będziemy mieli okazję skonfrontować się z odmiennym stylem gry, ale też przyczynić się do popularyzacji piłki nożnej w województwie świętokrzyskim – mówi klubowym mediom trener Robert Makarewicz. Zespół rezerw podejmie na własnym stadionie II-ligową Ślęzę Wrocław. - Uważam, że mimo iż jest to przeciwnik z wyższej klasy rozgrywkowej, będziemy w stanie sprawić niespodziankę i zameldować się w kolejnym etapie – przyznaje klubowym mediom szkoleniowiec drugiej drużyny, Patryk Błaziak. Spotkania 1/16 finału zaplanowano na 26 i 27 listopada.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama