Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

„Telefon za telefonem”. Ludzie dzwonią cały czas w sprawie zwisających sopli. Policja straszy mandatami

Mieszkańcy Lublina skuleni przemykają chodnikami koło budynków, żeby tylko nie dostać spadającym kawałkiem lodu. – Nie da się dodzwonić do administracji – narzekają.
„Telefon za telefonem”. Ludzie dzwonią cały czas w sprawie zwisających sopli. Policja straszy mandatami

Autor: Nadesłane

Długie sople zwisają z dachów i rynien. – Tak jest w bloku przy ul. Lipińskiego. To budynek TBS i obawiam się, że coś zaraz komuś może się stać. Na kogoś to może spaść – narzeka jedna z naszych Czytelniczek, która we wtorek zadzwoniła do redakcji. – Dzwoniłam kilka razy do administracji, ale się nie udało dodzwonić – narzeka.

Niestety nikt tam nie odbiera. Trudno jest też dodzwonić się do spółdzielni mieszkaniowych. – Telefon za telefonem. Ludzie ciągle dzwonią – usłyszeliśmy w jednej z nich.

Policja przypomina, że ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminach nakłada na właścicieli nieruchomości obowiązek uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości.

–  Mówi o tym nie tylko ustawa  o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, ale także kodeks wykroczeń oraz ustawa o prawie budowlanym. Zgodnie z art. 117 kto nie utrzymuje czystości i porządku w obrębie nieruchomości, nie wykonuje swoich obowiązków lub nie stosuje się do wskazań i nakazów wydanych przez właściwe organy, podlega karze grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany – dodaje starszy aspirant Elwira Domaradzka.

Zaznacza, że zarządca nieruchomości może także ponieść  odpowiedzialność cywilnoprawną za wypadki.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama