Podczas Dnia Otwartego można było zobaczyć sprzęt wykorzystywany na co dzień przez kontrterrorystów, Byli też policjanci z oddziałów prewencji, Ruchu Drogowego i Laboratorium Kryminalistycznego.
- Dowiedziałem się, że policjanci z prewencji noszą kamizelki taktyczne o nazwie OPI, która może ważyć od 3-13 kilogramów. To nie taka prosta sprawa, gdy trzeba w niej biec,a przecież nikt ich nie podwozi pod drzwi. Policjanci pracujący w drogówce pełnią służbę do 12 godzin na dobę, ale jeździć radiowozem mogą tylko 10 godzin - opowiadał Adam, lat 12. - Nie wiedziałem, że ta praca jest tak stresująca i wymaga dużej koncentracji i odpowiedzialności. Myślę, że to bardzo potrzebny, ale i trudny zawód.
6-letnia Marysia przyszła z grupą z przedszkola - Dowiedziałam się jak się robi masaż serca, radiowozy są fajne, ale dla mnie trochę za duże. Jak dorosnę chcę zostać policjantką, bo chce pomagać ludziom - mówi dziewczynka.
- Dzień otwarty w KWP w Lublinie przygotowaliśmy po raz pierwszy. Mozna było obejrzeć radiowozy, sprzęt jakim dysponowali policjanci w przeszłości oraz teraźniejsze zaplecze taktyczne Oddziałów Prewencji. Odwiedzający mogli też dotknąć i przymierzyć strój funkcjonariusza - mówi nadkomisarz Andrzej Fijołek, rzecznik KWP Lublin. - Można było też zobaczyć przenośne stanowiska do zabezpieczenia danych na miejscu zdarzenia. Dzień otwarty to okazja do rozmów z policjantami o służbie, o jej plusach i minusach oraz zachęta do wstąpienia do naszych formacji.
W województwie lubelskim służy ponad 5000 policjantów i policjantek. Najbliższe ślubowanie już 3 lipca.













