Zaraz po tym niecodziennym odkryciu na miejsce ściągnięto służby, m.in. policję i 6 zastępów straży pożarnej. Trzeba było działać szybko. Teren został zabezpieczony. Z pomocą mundurowych wszystkich pensjonariuszy bezpiecznie ewakuowano do zupełnie innego skrzydła budynku.
Podejrzanym przedmiotem zajęli się policyjni pirotechnicy. Wtedy dopiero mieszkańcy DPS mogli wrócić do swoich pokoi.
















