Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Euro 2024. Czesi blisko sensacji, Turcja ogrywa debiutanta

Wielkie emocje w obu meczach grupy F na zakończenie pierwszej kolejki fazy grupowej. Najpierw Turcja pokonała 3:1 Gruzję, a później Portugalia rzutem na taśmę ograła Czechów 2:1
Euro 2024. Czesi blisko sensacji, Turcja ogrywa debiutanta

Autor: X-NEWS/PRESS FOCUS

Przed meczem Turcji z Gruzją nad stadionem w Dortmundzie, bo tam rozegrano spotkanie przeszła potężna ulewa. Na szczęście dzięki tytanicznej pracy organizatorów spotkanie doszło do skutku.

Faworytem spotkania byli Turcy i w 25 minucie objęli prowadzenie po fenomenalnym strzale sprzed pola karnego Merta Muldura. Siedem minut później absolutny debiutant mistrzostw Europy doprowadził do remisu kiedy Georges Mikautadze płaskim uderzeniem z bliska.

Na kolejną bramkę kibice w Dortmundzie czekali do 65 minuty. Wówczas próbkę swojego talentu pokazał Arda Guler zaskakując Giorgiego Mamardaszwiliego. Losy meczu ważyły się do końcowych minut, ale w siódmej minucie doliczonego czasu gry wynik spotkania ustalił Kerem Akturkoglu.

Turcja – Gruzja 3:1 (1:1)

Bramki: Muldur (25), Guler (65), Akturkoglu (90) – Mikautadze (32).

Turcja: Gunok – Muldur (85 Celik), Akaydin, Bardakci, Kadioglu – Ayhan (79 Demiral), Calhanoglu (90  Ozcan) – Guler (79 Yazici), Kokcu, Yildiz (85 Akturkoglu) – Yi lmaz.

Gruzja: Mamardaszwili – Kakabadze, Kwirkwelia (85 Ziwziwadze), Kaszia, Dwali, Citaiszwili (73 Loczoszwili) – Koczoraszwili,  Mekwabiszwili (89 Altunaszwili), Czakwetadze (73 Dawitaiszwili) – Mikautadze, Kwaracchelia.

Wiele emocji, choć dopiero po przerwie przyniósł drugi mecz grupy F. Faworyzowana Portugalia z Cristiano Ronaldo w składzie podejmował Czechów.

Od samego początku przewagę na boisku mieli mistrzowie Europy z 2016 roku jednak nie potrafili jej udokumentować golem. Po zmianie stron było już zdecydowanie ciekawiej. Portugalia coraz mocniej naciskała na Czechów i gdy wydawało się, że strzeli gola to bramkę straciła. W 62 minucie nasi południowi sąsiedzi zadali bolesny cios. Piłka trafiła do stojącego przed polem karnym Lukasa Provoda, a ten uderzył technicznie i w Lipsku zapachniało sensacją.

Siedem minut później był już jednak remis. Po strzale Nuno Mendesa Jindrich Stanek odbił piłkę, ale ta trafiła w nogę Robina Hranaca i wpadła do siatki. Po tym golu faworyci ruszyli jeszcze mocniej do przody by sięgnąć po trzy punkty. W 87 minucie główka Ronaldo trafiła w słupek, a po strzale Diogo Joty piłka wpadła do siatki, ale po analizie VAR gol nie został uznany, bo gwiazdor Al-Nassr był wcześniej na minimalnym spalonym. Chwilę później Roberto Martinez wpuścił na boisko Francisco Conceicao i był to strzał w dziesiątkę, bo syn byłego wybitnego piłkarza w doliczonym czasie gry trafił na 2:1 i zapewnił faworytom bardzo cenną wygraną w pierwszym meczu Euro 2024.

Portugalia – Czechy 2:1 (0:0)

Bramki: Hranac (69-samobójcza), Conceicao 90) – Provod (62)

Portugalia: D. Costa - Dalot (63 Ignacio), Pepe, R. Dias, J. Cancelo (90 Semedo), B. Silva, B. Fernandes, Vitinha (90 Conceicao), Mendes (90 P. Neto), Ronaldo, Leao (63 D. Jota).

Czechy: Stanek – Holes (90 Chory), Hranac, Krejci, Coufal, Sulc (79 Sevcik), Soucek, Provod (79 Barak), Doudera, Kuchta (60 Lingr), Schick (60 Chytil).


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama