Były wójt Janowca ukarany za zakłócanie porządku
500 zł grzywny i zwrot kosztów postępowania sądowego – taką karę wymierzył Tadeuszowi Koconiowi, byłemu wójtowi gminy Janowiec sąd w Puławach.
- 15.12.2013 17:11

Wniosek do sądu o ukaranie Koconia złożyła puławska policja. Chodziło o zakłócanie porządku publicznego podczas spotkania w Janowicach, w ramach kampanii referendalnej w sprawie odwołania wójta ze stanowiska.
– Wójt chciał na siłę zabrać głos. Twierdził, że to, co przedstawiamy to kłamstwa. Już na wcześniejszym zebraniu w Nasiłowie zwracaliśmy mu uwagę. To w końcu nasze zabranie, my zapłaciliśmy za wynajęcie sali, a nie on. Tym razem upomnienie nie pomogło. Musieliśmy wezwać policję – opowiadał nam wówczas Mariusz Baryłka, jeden z inicjatorów referendum.
Kocoń zaprzeczał. – Nie awanturowałem się, nikogo nie obraziłem. Chciałem tylko odnieść się do kłamstw, które rozpowszechniają organizatorzy referendum. Zachowanie policji było skandaliczne. Przyszli i nawet się nie wylegitymowali. Chcieli mnie wyprowadzić z sali, ale nie dałem się. Wyszedłem sam – mówił nam ówczesny wójt Janowca.
– To skandal – komentuje wyrok sądu Zbigniew Ambryszewski, przewodniczący Rady Gminy w Janowcu. – Byłem na tym spotkaniu i wójt jako mieszkaniec gminy płacący w niej podatki też miał prawo na nim być. Nie awanturował się, a wręcz przeciwnie. Grzecznie podniósł rękę mówiąc, że chce zabrać głos, aby odpowiedzieć na kłamstwa organizatorów referendum.
Reklama













Komentarze