Czy szef Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie straci pracę? Wczoraj marszałek Arkadiusz Bratkowski podjął decyzję o rozpoczęciu postępowania odwoławczego wobec dyrektora WUP Jacka Gallanta. Wpływ na to miała m.in. nasza publikacja sprzed tygodnia.
(osta)
17.08.2001 09:30
- Powodem mojej decyzji jest niewykorzystanie środków z budżetu państwa na realizację programu \'\'Lubelska wieś 2000\'\' - mówi Dziennikowi marszałek Bratkowski. - Najwyższy czas, by osoby funkcyjne były odpowiedzialne za swoje postępowanie. Nosiłem się z tą decyzją od dłuższego czasu, ale czekałem na pewne opinie i oceny. Publikacja w Dzienniku ją przyspieszyła.
Przypomnijmy, w minioną sobotę pisaliśmy na naszych łamach o przekazanych w ub. roku 4 mln zł samorządowi województwa lubelskiego na realizację programu \'\'Lubelska wieś 2000\'\'. Wojewódzki Urząd Pracy miał wydać najpóźniej do końca czerwca tego roku 2 mln zł. Wydał niecałe 400 tys. Reszta wróciła do budżetu państwa.
- Jestem zaskoczony - stwierdził dyr. Gallant. - Nikt dotychczas nie rozmawiał ze mną w tej sprawie.
Komentarze