Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zdjęcia zatrzymają drogowych piratów

Kierowcy przyzwyczaili się już do czarnych punktów, ostrzegających przed miejscami, gdzie zdarza się najwięcej wypadków. Policja szykuje więc na łamiących przepisy kamery.
Czarne punkty ustawiono w 1998 roku w Jastkowie i Garbowie II, a w ub. roku w Żyrzynie, Strzeszkowicach i Sławacinku Nowym. Wielkie tablice i odczuwalne pod kołami pasy zrobiły swoje. - Przez pierwsze dwa lata, w Jastkowie i Garbowie II zdarzyło się mniej wypadków - mówi Julian Kapica, dyrektor Oddziału Wschodniego Dyrekcji Dróg Publicznych w Lublinie.
Jednak 2001 rok jest znacznie gorszy. - Do 20 sierpnia w Jastkowie zginęły już 4 osoby - mówi podinspektor Mirosław Tyszko, z-ca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KW Policji w Lublinie.
Cała droga krajowa nr 17 jest niebezpieczna. - 15 sierpnia przeprowadziliśmy na tej trasie w obrębie województwa akcję, której wyniki są zatrważające - dodaje M. Tyszko. - Skontrolowaliśmy 537 pojazdów. 214 kierowców przekroczyło dozwoloną prędkość. Rekordzista, zatrzymany w Kurowie, miał na liczniku 112 km na godz., tam gdzie można jechać 60.
Co może powstrzymać piratów? - W Jastkowie, Garbowie, Kurowie czy w samym Lublinie powinny pojawić się przy drogach skrzynki z urządzeniami fotografującymi auta i kierowców oraz rejestrującymi prędkość - mówi podinspektor Tyszko. - Urządzenia są drogie, jedno kosztuje ok. 120 tys. zł. Wydruk z rejestratora jest podstawą do wystawienia mandatu. Być może na ufundowanie tych urządzeń zdecydują się, tak jak w innych częściach kraju, samorządy. Za takim rozwiązaniem jest Oddział Wschodni DDP, który na razie zapowiada - po naszej sugestii - regularne uaktualnianie na tablicach przy czarnych punktach danych o ofiarach wypadków.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama