Reklama
Pomnik w kawałkach
Żeby z pracowni chełmskiego rzeźbiarza Krzysztofa Skóry wyprowadzić Kasztankę Piłsudskiego trzeba było najpierw zdjąć z niej Marszałka. Zabieg ten był konieczny także ze względu na bezpieczeństwo podczas transportu gipsowego odlewu do Iłży, gdzie pomnik ma być odlany w brązie. Marszałek na koniu sięgałby ponad 5 metrów ponad jezdnię.
- 31.08.2001 21:59

W odlewni Iłża, w oparciu o kolejne fragmenty modelu, zostaną wykonane silikonowe formy z zewnętrznymi okładkami gipsowymi. Wylepione woskiem trafią do wanny ceramicznej, gdzie wosk zostanie poddany wyżarzeniu i zastąpiony roztopionym brązem. Cały ten proces wraz z montażem zajmie półtora miesiąca, po czym Krzysztof Skóra będzie miał dwa tygodnie na dokonanie ostatnich poprawek i upiększeń. Kiedy się z tym upora, pomnik trafi do Lublina. Wiceprezydent Zbigniew Wojciechowski wierzy, że prosto na plac Litewski.
Reklama













Komentarze