Krasnystaw upodobał sobie ostatnio rekordy. Organizatorzy postanowili powtórzyć ubiegłoroczny sukces promocyjny związany z nowym rekordem Guinnessa w układaniu piramidy z kapsli i w tym roku zlecili bezrobotnym splecenie najdłuższego warkocza na świecie z pędów chmielowych. Pięć osób w ciągu 12 godzin uwiło warkocz o długości 30,3 m, który - podczepiony do ramienia dźwigu i specjalnie podświetlony - można było podziwiać przez dwa chmielakowe dni. Kiedy już został utrwalony na taśmie i fotografii, chmielowe szyszki skierowano na taśmę produkcyjną. Teraz należy poczekać na werdykt Biura Rekordów Guinnessa.
Tradycyjnie w czasie krasnostawskich \'\'Chmielaków\'\' konsumenci oceniają jakość piwa produkowanego w krajowych browarach. W tym roku jurorom, wśród których był także przedstawiciel naszej redakcji Paweł Puzio, najbardziej smakował Żywiec 12,5. Doceniono także Książęce 12,5 z Lwówka Śląskiego. Dziewięciu zawodowych kiperów przyznało pierwsze miejsce piwu Kasztelan 12,5 z browaru Sierpc. Lubelska Perła Chmielowa zajęła drugie miejsca, a Łomża Wyborowe - trzecie.
Swoją nagrodę przyznali także dziennikarze. Uznali, że przy pisaniu tekstów najbardziej inspiruje ich Warka Strong i producentowi tego piwa wręczyli \'\'Złamane Pióro\'\'. Oprócz piwa nagrodzono również wygląd karczm, ofertę handlową i własny sposób promocji. W tej dziedzinie Browary Lubelskie nie miały sobie równych, choć wiele słów uznania za pomysłowość i oryginalność należy się Browarowi Łomża i Kasztelan w Sierpcu.
\'\'Chmielaki 2001\'\' pod patronatem Dziennika Wschodniego
Rekordową frekwencję miały tegoroczne krasnostawskie \'\'Chmielaki\'\'. Wprost trudno było przecisnąć się między amatorami piwa, okupującymi karczmy 15 polskich browarów i stoiska z garmażerką oraz pamiątkami. Przez dwa dni całe miasto rozbrzmiewało muzyką i śpiewem. Piwo pito z kufli, szklanek, butelek, a nawet... przez rurkę
- 16.09.2001 23:33
Reklama













Komentarze