Jednak o optymizm przed tą imprezą jest trudno, bo we wtorek akademiczki we wtorek zaliczyły wstydliwą wpadkę w konfrontacji z VBW Gdynia. Wprawdzie przegrana z mistrzem Polski nie powinna być powodem do wstydu, ale trzeba wziąć pod uwagę, że zespół znad Morza Bałtyckiego jest potężnie osłabiony. Mimo to młode zawodniczki z Gdyni wsparte trzema cudzoziemkami dyktowały warunki w hali MOSiR im. Zdzisława Niedzieli i wygrały 77:71.
– W pierwszej połowie widać było u nas kompletny brak koncentracji. Później musieliśmy odrabiać straty, co też kosztuje sporo sił i to właśnie chyba ich zabrakło w najważniejszych momentach. Na mówienie o kryzysie jest jeszcze stanowczo za wcześnie. Po prostu układamy pewne rzeczy na nowo, mamy nową zawodniczkę i musimy znowu poukładać pewne rzeczy – mówi Karol Kowalewski.
Szkoleniowiec LOTTO AZS UMCS mówiąc o nowej koszykarce ma na myśli Kamilę Borkowską. Mierząca 201 cm reprezentantka Polki od pierwszych dni w Lublinie pokazuje, że jest klasową zawodniczką. We wtorek była zdecydowanie najlepszą zawodniczką akademickiej ekipy.
Przyjście Borkowskiej poszerzyło kadrę ekipy Karola Kowalewskiego, co może być bardzo istotne w tak wymagającym turnieju jakim jest Pekao S.A. Puchar Polski. W nim w ćwierćfinale lubelski zespół czeka bardzo trudna przeprawa, bo przeciwnikiem będzie 1KS Ślęza Wrocław. W tabeli Orlen Basket Ligi zespół ze stolicy Dolnego Śląska ma tylko punkt mniej niż ekipa z Lublina i plasuje się bezpośrednio za jej plecami.
Mecz ma sporo podtekstów, bo w składzie Ślęzy roi się od zawodniczek z lubelską przeszłością. Jedną z liderek jest Aleksandra Zięmborska, ale na boisku pojawiają się także Zuzanna Kulińska, Dominika Fiszer czy Julia Jeziorna. Najważniejszymi postaciami są jednak GMrice Davis i Aleksandra Mielinicka. Pierwsza to środkowa z USA, która średnio zdobywa blisko 23 pkt na mecz. Na swoim koncie ma kilka fenomenalnych występów, jak 34 pkt zdobyte w starciach z MB Zagłębiem Sosnowiec czy VBW Gdynia. Przy tym warto wspomnieć, że w tych meczach zebrała odpowiednio 18 i 17 piłek. Mielnicka to koszykarka młodego pokolenia, bo ma tylko 21 lat. Jednak już zdobywa 9 pkt na mecz,
W pierwszej rundzie OBLK w meczu rozegranym w Lublinie LOTTO AZS UMCS pokonał 1KS Ślęza 88:74. Bohaterką tamtego spotkania była Laura Gil, która zdobyła aż 19 pkt i zebrała 11 piłek. Hiszpanki nie ma już jednak w ekipie Karola Kowalewskiego. Dobrze tamtą rywalizację wspomina także Klaudia Wnorowska, która dołożyła 17 pkt.
Piątkowe zmagania ekip z Lublina i Wrocławia otworzą turniej w Sosnowcu. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godz. 18. Po zakończeniu tego spotkania odbędzie się drugi ćwierćfinał, w którym MB Zagłębie Sosnowiec podejmie Brother MUKS Poznań, czyli najlepszy zespół zaplecza OBLK.
W sobotę zostaną rozegrane półfinały. Lepszy z pary lubelsko-wrocławskiej zagra z VBW Gdynia. Ten mecz ruszy o godz. 16. Na zwycięzcę drugiego ćwierćfinału czeka KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski. Niedzielny finał jest zaplanowany na godz. 18.

















Komentarze