Przed startem sezonu piłkarze Górnika mierzyli się z wyżej notowanymi rywalami i nie odnieśli żadnego sparingowego zwycięstwa. W zimie postawiono na spotkania z ekipami z niższego szczebla (choć nie do końca z takiego stanu rzeczy w momencie przyjścia do klubu był trener Jurij Szatałow). W środę do Łęcznej przyjechała Świdniczanka Świdnik, którą wiosną czeka zażarta walka o utrzymanie w Betclic III Lidze.
Na mecz ze Świdniczanką w kadrze zespołu z Łęcznej znalazło się „tylko” 17-tu zawodników. Powodem takiej liczebności w zespole były przeziębienia części zawodników. W wyjściowym składzie znalazł się Kamil Nowogoński, który kilka godzin wcześniej został zaprezentowany jako nowy gracz zielono-czarnych oraz młody zawodnik klubowej Akademii Jan Stępniak.
Wynik środowego spotkania otworzył już w czwartej minucie Dawid Tkacz, a przed przerwą na listę strzelców wpisał się jeszcze Kamil Orlik.
Natomiast w drugiej połowie worek z bramkami rozwiązał się na dobre, choć zaczęły one padać dopiero po upływie godziny gry. W 67 minucie dublet na koncie miał Tkacz. Później gola strzelił Branislav Spacil, a następnie Bekzod Ahmedov. Szósty gol dla łęcznian padł po kolejnym skutecznym strzale Spacila.
– Wygrana cieszy, bo gramy każdy mecz żeby wygrywać. Zresztą nawet w grach treningowych gramy o zwycięstwa. Trener też nam powtarza, że najważniejszy jest każdy najbliższy mecz. Strzeliłem dwa gole i dołożyłem asystę i mogę powiedzieć, że dobrze czułem się na boisku. Szkoda, że straciliśmy jednego gola, ale ogólnie sparing możemy ocenić na plus – powiedział po spotkaniu ze Świdniczanką Dawid Tkacz.
Po środowym meczu kontrolnym piłkarze z Łęcznej przez kolejne dwa dni będą intensywnie trenować, a już w sobotę rozegrają kolejny mecz kontrolny. Znów ich rywalami będzie zespół ze Świdnika, ale tym razem będzie nim walcząca o awans do Betclic II Ligi Avia. Wedle naszych informacji spotkanie zaplanowano na godzinę 12.30 na boisku pod balonem w Łęcznej.
Górnik Łęczna – Świdniczanka Świdnik 6:1 (2:0)
Bramki dla Górnika: Tkacz (4, 67), Orlik (34), Spacil (75, 84), Ahmedov (79).
Górnik: Pindroch (46 Olszak) – Jaroszyński (54 Majewski), Stępniak, Abbott, Ogaga, Kryeziu (73 Kołodziejczak), Deja (46 Ahmedov), Nowogoński (54 Osipiuk), Tkacz, Orlik (60 Traore), Spacil.

















Komentarze