Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

LOTTO AZS UMCS Lublin zagra na wyjeździe z Castors Braine

Patrząc jedynie przez pryzmat dotychczasowych osiągnięć w FIBA EuroCup, to LOTTO AZS UMCS powinien być zdecydowanym faworytem czwartkowej rywalizacji. Wszak Castors w pierwszej fazie rozgrywek w swojej grupie zajęło trzecie miejsce. W 1/16 finału Castors dwa razy pewnie rozprawiło się VBW Gdynia, ale przecież mistrz Polski jest w trakcie perturbacji organizacyjno-finansowych.
LOTTO AZS UMCS Lublin zagra na wyjeździe z Castors Braine
Robbi Ryan to liderka LOTTO AZS UMCS Lublin

Autor: Facebook AZS UMCS Lublin

Jednak lubelski zespół nie ma prawa czuć się pewnie. Nawet jeśli przytoczymy to, że akademiczki potrafiły rozgromić na wyjeździe Żabiny Brno, które wyprzedziły w tabeli grupy A Castors, to i tak lublinianki wciąż powinny być dalekie od lekceważenia przeciwnika z Belgii. 

Belgijki w ostatnich tygodniach są bowiem na fali wznoszącej. W krajowych rozgrywkach idzie im wyśmienicie, bo na 13 spotkań wygrały aż 12. Jedyną porażkę poniosły z Mechelen, które może czekać na zwycięzcę tego dwumeczu w kolejnej rundzie. Siłą Castors w lidze belgijskiej jest fantastyczna defensywa. Jest niewielu przeciwników, którzy potrafili w konfrontacji z tą ekipą zdobyć ponad 50 pkt. A były takie, które się wręcz skompromitowały w ofensywie. W tym gronie jest chociażby Lummen, które zdobyło ledwie 31 pkt czy Waregem (37 pkt).

Taki obraz najbliższego przeciwnika LOTTO AZS UMCS nie jest wielkim zaskoczeniem, bo przecież Castors jest prowadzone przez dobrze znanego w Lublinie Krzysztofa Szewczyka. Przypomnijmy, że to autor największych sukcesów w historii lubelskiej koszykówki na czele z mistrzostwem Polski i specjalista od żelaznej defensywy. Rok temu jednak w Lublinie mu podziękowano za pracę, a w jego miejsce zatrudniono Karola Kowalewskiego. I chociaż wyniki z obecnym selekcjonerem reprezentacji Polski na ławce miały być lepsze, to na razie jest z tym różnie. Drużyna przede wszystkim gra w kratkę i notuje zadziwiające wpadki. Ostatnio przegrała dwa kolejne mecze – najpierw u siebie z VBW Gdynia, a później w ramach Bank Pekao S.A. Puchar Polski 1KS Ślęza Wrocław.

 – Mieliśmy w tym meczu już kilkupunktową przewagę, myślę, że ze względu na krótki roster, my też wiedzieliśmy, że musimy tutaj dużo rotować i na tyle ile mogliśmy rotować, bo w pewnym momencie zostało już tam naprawdę 7 zawodniczek, to to robiliśmy. Szkoda oczywiście, bo pewnie apetyty były na to, żeby zagrać dobry mecz. Myślę, że dobry mecz całkiem dobry zagraliśmy na warunki, które mamy teraz – powiedział oficjalnej stronie rozgrywek Karol Kowalewski. - To był dla nas trudny mecz. Musieliśmy się mierzyć z problemami z przewinieniami, przez co nasza gra wyglądała nieco inaczej. Jestem dumna z drużyny, w każdym momencie byłyśmy jednością i starałyśmy się przeciwstawić się rywalkom. To jest koszykówka, przyczyn porażki zawsze jest kilka. Myślę, ze dziś zrobiłyśmy dobra pracę, ale nie była ona wystarczająca, by wygrać mecz – dodała Robbi Ryan, zawodniczka LOTTO AZS UMCS Lublin.

W gronie koszykarek Castors, na które trzeba zwrócić uwagę są na pewno Gergana Ivanova i De Yona Gaston. Pierwsza to 26-letnia Bułgarka, która w dwumeczu z Gdynią zdobyła aż 32 pkt. Gaston to 25-letnia centerka, która regularnie na europejskich parkietach notuje dwucyfrowe zdobycze. A nie zapominajmy, że w składzie Castors jest też Magdalena Ziętara, która jeszcze niedawno występowała w koszulce klubu z Lublina.

Pierwszy mecz 1/8 finału odbędzie się w Braine-l'Alleud. Początek jest zaplanowany na czwartek na godz. 20, a transmisja będzie obecna na kanale FIBA na portalu YouTube. Rewanż jest zaplanowany tydzień później w hali MOSiR im. Zdzisława Niedzieli.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama