Przypomnijmy, że serbska skrzydłowa dołączyła do lubelskiej drużyny pod koniec października i niemal z marszu stała się bardzo ważnym ogniwem zespołu. Wzmocnienie wymusiły kontuzje na lewym skrzydle wicemistrzyń Polski. Transfer okazał się jednak "strzałem w dziesiątkę". Dobre występy w lubelskiej drużynie poskutkowały powołaniem do reprezentacji Serbii na minione mistrzostwa świata. Zespół z Bałkanów ze skrzydłową PGE MKS-u El-Volt Lublin w składzie uplasował się na 12 miejscu. Radosavljević ma na swoim koncie już ponad sto występów w drużynie narodowej, a jej licznik bramek dawno przekroczył trzysta trafień.
Nowy rok Sanja Radosavljević rozpoczęła znakomicie. 17 goli na 17 rzutów w spotkaniach 13. i 14. serii spotkań ORLEN Superligi Kobiet oraz tytuł najlepszej zawodniczki kolejki to osiągnięcia, które mówią same za siebie. Reprezentantka Serbii łącznie rozegrała w biało-zielonych barwach osiem spotkań, w których zdobyła 34 bramki. Zaliczyła ponadto cztery asysty. Jej skuteczność rzutowa wynosi obecnie 83%. – Czuję się dbrze w Lublinie. Dziewczyny są świetne. Oczywiście, zdobywam dużo bramek, ale to nie jest tylko moja zasługa. Zespół gra na mnie, a ja tylko kończę akcje – powiedziała Sanja Radosavljević.
Niestety, są tez gorsze informacje. Lubelski klub rozstał się z Julią Pietras, która była zawodniczką PGE MKS El-Volt od sezonu 2021/2022. Dla ekipy z Lublina w tym czasie zdobyła aż 200 bramek.

















Komentarze