Mecz rozpoczął się od błędu gości w ataku i prowadzenia gospodarzy 1:0. W kolejnej akcji atak skończył Hilir Henno (2:0). Po obu stronach siatki zagrali bracia Henno. W drużynie mistrza Polski Hilir, w ekipie z Gorzowa, młodszy Mathis. Zespół przyjezdnych prowadzi ojciec braci, Hubert Henno.
Hilir Henno skończył atak z prawego skrzydła na 7:5. Na 12:9 zapunktował Wilfredo Leon. Zespoły ryzykowały w zagrywce, co często kończyło się punktami dla przeciwnika. Prowadzenie lublinian było minimalne i po kilku akcjach gości stopniało. Kamil Kwasowski skończył atak na remis (15:15). Natychmiast o przerwę w grze poprosił szkoleniowiec mistrzów Polski Stephane Antiga. Bardzo szybko miejscowi ponownie odskoczyli. Po trzech atakach punktowych Leona lublinianie wygrywali 18:15.
Partia otwarcia powoli wkraczała w decydującą fazę. Gorzowianie zbliżyli się na 20:18. Natychmiast atak skończył Hilir Henno (21:18). Aleks Grozdanov zdobył punkt na 22:18 i o przerwę w grze poprosił trener przyjezdnych Hubert Henno. Goście nie zamierzali łatwo oddać pola. Kamil Kwasowski zablokował Leona (22:20). Chwilę później skończył atak na 23:22. Natychmiast zareagował trener Antiga.
Gorzowianie odrobili straty i stanęli przed szansą wygrania seta (24:25, 25:26). Taką samą szansę mieli gospodarze: 27:26, 28:27, 29:28 po ataku Leona. Wygraną w partii otwarcia zapewnił lublinianom kapitan Marcin Komenda blokując Mathisa Henno (30:28).
Drugiego seta rozpoczął od punktu Fynnian McCarthy (1:0). Przez kolejne minuty zespoły grały punkt za punkt. Po kiwce Leona miejscowi odskoczyli na 8:5, a za sprawą ataku Aleksa Grozdanova na 12:8. To spotkało się z reakcją szkoleniowca Stilonu Huberta Henno, który wykorzystał przerwę w grze. Goście nie stracili nadziei na odrobienie strat (13:13).
Gorzowianie przejęli inicjatywę, prowadzili 16:15, 18:16, 19:17, 20:19, 22:20 po bloku Kamila Kwasowskiego na Leonie. Przerwą w grze zareagował trener Antiga. Atak z drugiej linii skończył Hilir Henno (21:22). W odpowiedzi punkt zdobył były środkowy lublinian Marcina Kania (21:23).
Goście prowadzili już 24:21. Pierwszą piłkę meczową obronił atakiem z drugiej linii Leon, drugą ponownie Kubańczyk z polskim paszportem (23:24). Trzecie podejście przyjezdnych do zakończenia seta zostało sfinalizowane. Chizoba obił lubelski blok, a piłka wylądowała na aucie (23:25).
Porażka gospodarzy w drugim secie wlała nadzieję na zwycięstwo w serca przyjezdnych. Trzecia partia od początku była wyrównana: 2:2, 3:3, 4:4. Podopieczni Huberta Henno szybko zbudowali kilka punktów przewagi (4:7). Z przerwy w grze skorzystał trener Antiga. Niewiele to pomogło. Chizoba skończył atak na 9:5 dla przyjezdnych. Gospodarze musieli wejść na wyższy poziom. Nie tak łatwo było odrobić straty punktowe. Po ataku Leona brakowało już tylko punktu (13:14).
Sporo problemów drużynie mistrza Polski sprawiał Chizoba, który wiele razy raził w polu zagrywki (14:17). Gospodarze próbowali doprowadzić do remisu. Zbliżyli się na 19:21, a po asie Leona na 20:21. Na 22:23 atak znowu skończył Leon. W rewanżu Kamil Kwasowski zapunktował na 22:24. Pierwsza piłka setowa została obroniona przez atak Jakuba Wachnika (23:24). Przy zagrywce przyjmującego, w ataku pomylił się Chizoba (24:24).
Zablokowany został Kamil Kwasowski i gospodarze mieli piłkę setową 25:24. Nie potrafili jej skończyć, podobnie jak kilku kolejnych. Dokonali tego za to goście, za sprawą Chizoby. W ostatniej akcji w aut zaatakował Leon i przyjezdni cieszyli się z wygranego seta (28:30).
Zwyciężając w trzeciej partii gorzowianie byli już pewni wywiezienia z Lublina co najmniej punktu, co w ich sytuacji w tabeli jest bardzo ważne. Rywale Bogdanki LUK walczą bowiem o utrzymanie.
Trener Antiga próbował roszad w kadrze. W wyjściowej szóstce przed czwartym setem znaleźli się Jackson Young i Mateusz Malinowski. Od początku partia była wyrównana, często był remis: 2:2, 4:4, 5:5, 6:6, 8:8, 10:10, 12:12, 15:15, 16:16. Malinowski i Leon wyprowadzili gospodarzy na 18:16.
W końcówce swoje w polu zagrywki zrobił Leon zagrywając dwa asy (21:17). Z kolei w drużynie z Gorzowa trzy punkty z zagrywki zdobył Chizoba (z 24:20 na 24:23). W kolejnym serwisie Brazylijczyk przestrzelił (25:23).
Zwycięzcę poznaliśmy po tie-breaku. Początek był wyrównany (5:5). Zmiana stron nastąpiła przy prowadzeniu gospodarzy 8:5, po autowym ataku Chizoby. Lublinianie podkręcili tempo i prowadzili 10:6, 11:7. Set zakończył się atakiem Leona z szóstej strefy (15:11), a mecz zwycięstwem Bogdanki LUK Lublin 3:2. MVP wybrany został Wilfredo Leon.
Bogdanka LUK Lublin - Cuprum Stilon Gorzów Wielkopolski 3:2 (30:28, 23:25, 28:30, 25:23, 15:11)
Bogdanka LUK: Komenda (3), H. Henno (17), Grozdanov (14), Leon (32), McCarthy (8), Sasak, Hoss (libero) oraz Wachnik (5), Malinowski (8), Young (3), Zając.
Cuprum Stilon: Niemiec (2), M. Henno (9), Thiago, Rejno (8), Kwasowski (16), Chizoba (32), Gregorowicz (libero) oraz Kania (8), Gąsior, Węgrzyn.














Komentarze