Zamościanie chcieli zrehabilitować się za porażkę w poprzedniej kolejce, w której ulegli na wyjeździe Grunwaldowi Poznań 22:27. Przegrana sprawiła, że sąsiadujący w tabeli szczypiorniści ze stolicy Wielkopolski przeskoczyli zamościan w tabeli, awansowali na piąte miejsce. Padwa wylądowała na miejscu numer siedem. Z kolei szczypiorniści z Ciechanowa plasowali się lokatę wyżej, mieli też dwa punkty więcej od zamościan.
Zgodnie z oczekiwaniami zespoły zaprezentowały dobry mecz, spotkanie było zacięte od początku do końca. Pierwsze minuty należały do gości, którzy prowadzili 1:0, 2:1, 3:2, 4:3, 5:4. W 11 minucie Kamil Szeląg do remisu 5:5 doprowadził Kamil Szeląg, który pięć minut później podwyższył na 6:5. Od tego momentu inicjatywę przejęli zamościanie.
W 22 minucie, po trafieniach Kuby Wleklaka i Mateusza Porębskiego KPR Padwa wygrywała 10:7. Wystarczyły dwie minuty i Jurand zniwelował straty (10:10). W końcówce pierwszej odsłony prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Po 30 minutach na tablicy wyników był remis. Na 14:14 w końcowych sekundach trafił w drużynie gospodarzy Błażej Golański.
Przez pierwszy kwadrans drugiej części wynik oscylował w okolicy remisu: 15:15, 17:16, 18:18, 20:21. Ważne dla przebiegu meczu było pięć minut pomiędzy 47, a 52 minutą. W tym okresie zamościanie zdobyli cztery bramki z rzędu wychodząc na prowadzenie 24:21. Do bramki Juranda piłkę posłali Jan Florkiewicz, Porębski, Wleklak i Igor Bielko.
Do końcowej syreny zamościanie kontrolowali spotkanie, prowadzili 24:22, 26:24, 27:25, 28:26 po trafieniu Szeląga w 60 minucie. Wynik spotkania ustanowił Patryk Dębiec, wykorzystując rzut karny (28:27).
Po wygranej z Jurandem na koncie zamościan jest 31 punktów. KPR Padwa zamieniła się z Jurandem miejscami w tabeli, awansowała z siódmej na szóstą lokatę w tabeli.
Kolejnym rywalem zamościan będzie na wyjeździe RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów Wielkopolski. Spotkanie odbędzie się w ramach 19. kolejki. KPR Padwa zagra w niedzielę, 8 marca, o godzinie 15.
KPR Padwa Zamość - Jurand Ciechanów 28:27 (14:14)
KPR Padwa: Gawryś, Dragan - Szeląg 4, Wleklak 4, Adamczuk 3, Małecki 3, Morawski 3, Bielko 2, Florkiewicz 2, Szymański 2, Porębski 2, Bączek 2, Golański 1, Skiba, Fugiel, Kawka. Kary: 12 minut. Dyskwalifikacja: Wiktor Kawka w 35 min, z gradacji kar; Kacper Adamczuk w 52 min, za faul.
Cenny komplet punktów dopisali po weekendzie piłkarze ręczni AZS AWF Biała Podlaska. Podopieczni trenera Łukasza Kandory gościli w Warszawie, gdzie mierzyli się z outsiderem tabeli AZS UW Warszawa.
Bialscy akademicy pojechali do stolicy uskrzydleni wygraną w poprzedniej serii gier nad liderem I Ligi Centralnej, Sandra SPA Pogonią Szczecin 35:33. Tym samym zdetronizowali szczecinian z pierwszego miejsca.
Bialczanie byli faworytem meczu w Warszawie, od początku przejęli inicjatywę. Po pięciu minutach wygrywali 4:1. W tym okresie do bramki gospodarzy trafili Oliwier Błaszczak, Dominik Antoniak i Filip Lewalski. W 13 minucie bialczanie wygrywali tylko 7:6. W ciągu kolejnych 10 minut siedmiokrotnie skierowali piłkę do bramki warszawian. Tym samym odskoczyli na 14:6. Końcówkę pierwszej odsłony bialczanie przegrali 3:5. Po 30 minutach wygrywali 17:11.
Po zmianie stron zespoły grały bramka za bramkę. W 34 minucie Franciszek Wierzbicki trafił na 20:14. Po kwadransie gry w drugiej części i bramce najskuteczniejszego w zespole Dominika Antoniaka akademicy z Białej Podlaskiej wygrywali 26:19.
Na sześć minut przed końcem przewaga bialczan wzrosła do ośmiu bramek (32:24). Do bramki miejscowych trafili Jakub Tarasiuk, Julian Reszczyński i Franciszek Wierzbicki. Gospodarze odpowiedzieli golem Miłosza Zawadzkiego w 57 minucie (32:25).
Dwie ostatnie minuty szczypiorniści AZS AWF Biała Podlaska wygrali 3:1. Bramki dla akademików zdobyli Sergii Chepycha (dwie) i Antoniak, dla miejscowych Artur Bienenda. Tym samym wynik meczu został ustalony - AZS AWF Biała Podlaska 35:26.
Dla bialczan było to ósme zwycięstwo w sezonie. Na koncie drużyny trenera Kandory są 24 punkty, które dają jej dziewiątą pozycję w tabeli.
W następnej kolejce AZS AWF Biała Podlaska zagra u siebie w sobotę, 7 marca, z SMS ZPRP I Kielce. Mecz rozpocznie się o godzinie 15.
AZS UW Warszawa - AZS AWF Biała Podlaska 26:35 (11:17)
AZS BP: Adamiuk, Kwiatkowski, Solnica - Antoniak 13, Tarasiuk 5, Lewalski 3, Chepyha 3, Lewandowski 2, Szendzielorz 2, Wierzbicki 2, Reszczyński 2, Burzyński 1, Trela 1, Błaszczak 1, Grzenkowicz. Kary: 12 minut.














Komentarze