W ostatniej serii gier drużyna z Suwałk zmierzyła się z Aluron CMC Warta Zawiercie. Gospodarze przegrali z wicemistrzem Polski i liderem 0:3 (23:20, 19:25, 19:25). Na 25 rozegranych spotkań Ślepsk wygrał siedem.
Podopieczni trenera Dominika Kwapisiewicza ograli do tej pory: po 3:0 InPost ChKS Chełm i JSW Jastrzębski Węgiel, po 3:1 Barkom Każany Lwów, Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa i Indykpol AZS Olsztyn oraz po 3:2 Cuprum Stilon Gorzów Wielkopolski i ostatnio ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Taki wyczyn plasuje poniedziałkowego przeciwnika chełmian na 10. miejscu w tabeli PlusLigi.
Chełmianie tracą do Ślepska Malow pięć punktów i trzy lokaty. Po ostatniej porażce w Gdańsku z Energa Treflem 1:3 beniaminek pozostał na przedostatnim miejscu w tabeli. Na tej pozycji wylądował po wcześniej przegranej w Elblągu z Barkomem Każany Lwów, również 1:3.
Za podopiecznymi trenera Krzysztofa Andrzejewskiego cztery kolejne porażki, w tym trzy wyjazdowe. Poza przegranymi z Treflem i Barkomem, InPost ChKS przegrał również 1:3 z Asseco Resovią Rzeszów w hali rywala oraz przed własną publicznością, z JSW Jastrzębskim Węglem (2:3). Ostatnie zwycięstwo beniaminek odniósł 30 stycznia. Wtedy na wyjeździe pokonał PGE GiEK Skrę Bełchatów 3:1.
Chełmianie toczą korespondencyjny bój o utrzymanie w PlusLidze ze Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa (14. miejsce, spadkowe). Rywale zajmujący ostatnie miejsce w tabeli tracą do InPost ChKS cztery punkty. Oba zespoły rozegrały już po 22 mecze. Częstochowianie w ostatniej kolejce stoczyli zacięty bój przed własną publicznością z Asseco Resovią Rzeszów. Przegrali po walce 1:3, ale w czwartym secie byli bliscy doprowadzenia do tie-breaka -ulegli dopiero 31:33.
Mariusz Marcyniak i spółka zajmują 13. lokatę. Do 12. miejsca, na którym znajduje się obecnie Barkom Każany Lwów tracą trzy punkty, do 11. lokaty (Cuprum Stilon Gorzów Wielkopolski) - cztery.
Beniaminek musi się skupić na utrzymaniu przewagi nad miejscem spadkowym. Cztery punkty można stracić w dwóch meczach. Wystarczy przegrać dwa spotkania, a rywal tyle samo razy odniesie zwycięstwo. Chełmianie mają na koncie tylko jedną wygraną mniej od swojego rywala z Suwałk.
Podopieczni trenera Andrzejewskiego udowodnili już, że potrafią sprawić niespodzianki w postaci ogrania wyżej notowanych zespołów. Tak było w meczach ze Skrą, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle czy Bogdanką LUK Lublin. Gospodarzy stać na zainkasowanie kompletu punktów i na to liczą chełmscy kibice.














Komentarze