Polityk został oskarżony przez Prokuraturę Okręgową w Lublinie o nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego. Według aktu oskarżenia, w maju 2023 r. podczas skrętu z ul. Fabrycznej w Lublinie na parking galerii handlowej nie zachował szczególnej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa rowerzystce jadącej ścieżką rowerową. Kobieta, chcąc uniknąć zderzenia, gwałtownie zahamowała i przewróciła się przez kierownicę. W wyniku upadku złamała rękę i doznała otarć. Badanie wykazało, że oboje byli trzeźwi.
Obrońca wiceministra, mec. Bogusław Wróblewski, zawnioskował o warunkowe umorzenie postępowania na rok próby. Zaproponował, by jego klient wpłacił 5 tys. zł na cele społeczne, pokrył 1,5 tys. zł kosztów sądowych oraz przekazał 5 tys. zł zadośćuczynienia dla pokrzywdzonej. Jak wyjaśnił, strony prowadzą jeszcze rozmowy i do uzgodnienia pozostaje jedna kwestia. Sąd wobec braku sprzeciwu prokuratora i pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej wyznaczył termin posiedzenia na przyszły tydzień.
Z ustaleń policji wynikało, że tylny hamulec w rowerze kobiety był niesprawny. Biegły wskazał jednak, że zgodnie z rozporządzeniem rower powinien mieć co najmniej jeden skutecznie działający hamulec – a ten warunek był spełniony. Prokuratura podkreśliła, że nie da się jednoznacznie ustalić, czy usterka powstała przed zdarzeniem, czy w jego trakcie.
Polityk nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Wcześniej tłumaczył, że nie zauważył rowerzystki, choć obserwował prawą stronę drogi. Podkreślał też, że nie doszło do kontaktu z samochodem. Wyrażał współczucie dla poszkodowanej i wskazywał, że gdyby rower był w pełni sprawny, do przewrócenia mogło nie dojść.
Przed skierowaniem aktu oskarżenia śledczy wystąpili o uchylenie parlamentarnego immunitetu. Ostatecznie nie było to konieczne, ponieważ polityk dobrowolnie się go zrzekł.
Za spowodowanie wypadku drogowego grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Decyzja w sprawie ewentualnego warunkowego umorzenia zapadnie 10 marca.














Komentarze