Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Niedosyt w Kraśniku. Stal miała swoje szanse, ale przegrała z Koroną II Kielce

W sobotę piłkarze Stali pierwszy raz w tym roku zaprezentowali się swoim kibicom. Kraśniczanie zmierzyli się z Koroną II Kielce i chociaż mieli swoje sytuacje, to ponieśli drugą wiosenną porażkę – tym razem 0:1.
Niedosyt w Kraśniku. Stal miała swoje szanse, ale przegrała z Koroną II Kielce
Po dwóch kolejkach w tym roku Stal Kraśnik ma na koncie porażki z Avią i Koroną II

Autor: Avia Świdnik/facebook

Gospodarze nie mogli skorzystać jeszcze ze wszystkich nowych nabytków. W kadrze zabrakło Brazylijczyka Dionaty Tonina, nie było również piłkarzy z Francji. Sacha Martinez oraz Malamine Doumbouya nie zostali jeszcze zgłoszeni do rozgrywek.

Po pierwszej połowie było 0:0. W drugiej, już w 52 minucie świetną okazję miał Oskar Bystrek. 20-latek wypożyczony ze Stali Stalowa Wola przejął piłkę jeszcze na swojej połowie. Minął jednego rywala, za chwilę „puścił” sobie futbolówkę obok drugiego, a w polu karnym nie dał się jeszcze przepchnąć. Niestety, na koniec zabrakło zimnej głowy, bo uderzył za lekko, aby zaskoczyć bramkarza.

Goście niemal natychmiast odpowiedzieli. Bartłomiej Molęda dostał doskonałe podanie w szesnastkę, dobrze „zgasił” piłkę, ale zawiódł w tym najważniejszym momencie – podczas finalizacji akcji fatalnie skiksował.

Tuż po godzinie gry niezłą szansę miejscowych zaprzepaścił za to Danny Babor. Niebiesko-żółci mieli przewagę trzech na dwóch, ale Babor zamiast podać, sam chciał wpisać się na listę strzelców i huknął nad bramką. W 72 minucie podopieczni trenera Daniela Purzyckiego byli najbliżej powodzenia. Po dalekim wyrzucie piłki z autu Rafal Król stojąc tyłem do bramki zdołał odbić futbolówkę głową do tyłu, a ta odbiła się od słupka.

Pięć minut później, to przyjezdni zdobyli bramkę po aucie na środku boiska. Bartosz Karliński dostał bardzo dobre podanie na skraju szesnastki, idealnie się z nią zabrał i uderzył po długim rogu na 0:1.

Stal starała się jeszcze odpowiedzieć, ale nie była w stanie uratować nawet remisu. Efekt? Goście po dwóch kolejkach mają na koncie sześć punktów i bilans bramkowy 5-0, a gospodarze ponieśli drugą porażkę (0-3 w bramkach).

– Odczuwamy niedosyt po tym meczu, bo mieliśmy swoje sytuacje. Oskar Bystrek był sam na sam, a Rafał Król trafił w słupek. My przespaliśmy jedną sytuację przy aucie, a może bardziej zabrakło komunikacji między obrońcami. Jak na dwa wspólnie tygodnie chyba i tak jest nieźle. Indywidualnie widać, że chłopaki mają umiejętności, ale po prostu brakuje zgrania. Czas będzie działał na naszą korzyść. Mamy nadzieję, że na kolejny mecz w Chełmie do naszej dyspozycji będą kolejni nowi zawodnicy i walczymy dalej zapowiada Dariusz Matysiak, asystent trenera Purzyckiego.

Stal Kraśnik – Korona II Kielce 0:1 (0:0)

Bramka: Karliński (77).

Stal: E. Topór – Marcinkowski, Czerech, Duarte Rocha, Zawistowski (82 Guilherme), Maciel, Żabecki (82 Prokop), Król, Bystrek (74 Izdebski), Mordasiewicz (46 O. Topór), Babor.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama