Niepozorna, lekko wygięta, ozdobiona drobnymi „oczkami”. Dla laika to fragment starego metalu. Natomiast dla archeologów to bezcenny ślad przeszłości.
Podczas poszukiwań zabytków w gminie Dorohusk odnaleziono brązową zapinkę do odzieży, tzw. fibulę, która właśnie trafiła pod opiekę konserwatorską. Znalezisko przekazała Fundacja Historyczna „Lubelszczyzna”.
Mały przedmiot, wielka historia
Fibula, choć niewielka, zachowała wiele szczegółów.
Ma 86 mm długości i charakterystyczne zdobienia w postaci koncentrycznych „oczek”, które pozwoliły ekspertom dokładnie ją sklasyfikować.
To nie jest przypadkowy artefakt.
Zabytek zaliczono do typu A60 według klasyfikacji Oscara Almgrena, czyli tzw. zapinek oczkowatych z serii pruskiej – grupy dobrze znanej archeologom, ale rzadko spotykanej w tak dobrej formie.
Ślad dawnych kultur
Takie przedmioty nie powstawały w próżni.
Fibule tego typu łączone są z kulturą wielbarską i przeworską, obecnymi na ziemiach dzisiejszej Polski w pierwszych wiekach naszej ery.
– Zapinki z tej serii datujemy głównie na okres między 80 a 160 rokiem naszej ery. Egzemplarze o takiej formie i wielkości uchodzą za znaleziska stosunkowo rzadkie – podkreśla kierownik delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.
To oznacza, że znalezisko z Dorohuska może być ważnym elementem układanki dotyczącej osadnictwa na wschodnich krańcach Lubelszczyzny.
Detal, który przetrwał wieki
Na szczególną uwagę zasługują zdobienia.
Nóżkę fibuli ozdabia sześć koncentrycznych kółek ułożonych w pary, a całość uzupełniają ryte linie i geometryczne motywy.
To właśnie te detale sprawiają, że naukowcy mogą nie tylko określić wiek przedmiotu, ale także jego kulturowe pochodzenie.
Z ziemi do muzeum
Obecnie zabytek znajduje się pod opieką konserwatora, gdzie przejdzie dalsze badania.
Docelowo fibula trafi do Muzeum Ziemi Chełmskiej im. Wiktora Ambroziewicza, gdzie będzie dostępna dla zwiedzających.
Historia ukryta pod stopami
Takie odkrycia przypominają, że historia nie zawsze znajduje się w podręcznikach.
Czasem leży tuż pod ziemią – czekając, aż ktoś ją odnajdzie.
Jedna zapinka, jeden przedmiot – a za nim świat sprzed dwóch tysięcy lat, który wciąż potrafi nas zaskoczyć.














Komentarze