Jacek Ziółkowski, menedżer Orlen Oil Motoru
– Odnieśliśmy bardzo wyraźne zwycięstwo. Nie będę ukrywał, że spodziewałem się wygranej, choć myślałem że Włókniarz zdobędzie na swoim torze więcej punktów. Tak się jednak jeździ, jak przeciwnik pozwala, a nasi zawodnicy nie pozwalali na zbyt wiele. Cieszę się z tego, że pojechali bardzo dobrze. Mamy na koncie drugie zwycięstwo, drużyna jedzie równo. juniorzy pokazują się z bardzo dobrej strony, a w przerwie zimowej pojawiły się głosy, że mamy najsłabszą lub jedną z najsłabszych par juniorskich. Fajnie, że chłopcy zadają kłam tym przewidywaniom. W piątek czekają nas kolejne zawody ze Stelmet Falubazem Zielona Góra i mam nadzieję, że zanotujemy kolejną wygraną.
Bartosz Zmarzlik
– Za nami dobry mecz, nie ma co ukrywać. Aż tak wysokiej wygranej się nie spodziewałem. Możemy być zadowoleni z przebiegu tego spotkania i z tak wysokiej wygranej. Bartek Bańbor zachwyca formą od początku roku i zasługuje na kolejne biegi. Niech chłopaki jeżdżą, bo są nam bardzo potrzebni.
Bartosz Bańbor
– Każdy bieg w którym wystartowałem byłem niepokonany więc tak to przyjmuje [w swoim ostatnim biegu na starcie doszło do defektu silnika i Bańbor nie ruszył spod taśmy – red]. Wiadomo, że szkoda tej ostatniej próby i szkoda silnika. Mam nadzieję, że „wyrok” na niego nie będzie taki zły jak się wydaje, bo zrobimy jeszcze oględziny sprzętu. Cieszę się z tego wyniku bo uważam, że dobrze zaprezentowałem się w Częstochowie. Ogólnie cały tydzień był dla mnie i Bartka Jaworskiego bardzo dobry. Czy to eliminacje Srebrnego Kasku czy IMP Challenge poszły nam bardzo dobrze. Do tego wygrana w lidze więc widać, że dobrze „wjechaliśmy” w ten sezon i pokazujemy, że formacja juniorska Orlen Oil Motoru nie została osłabiona tylko jest dalej mocna.
Bartosz Jaworski
– Jestem zadowolony ze swojego występu. Bieg juniorski poszedł po naszej myśli, a całe zawody ułożyły się dla nas wspaniale. Staramy się utrzymać formę i jedziemy dalej. W Rybniku udało mi się wygrać w eliminacjach do Srebrnego Kasku więc sezon zaczął się dla mnie całkiem nieźle.
Kacper Woryna
– To bardzo dobre zawody dla naszej drużyny. Mimo wszystko było to dla mnie trudne, bo różnie w Częstochowie bywało. Natomiast cieszę się, że efekt był taki jak widać i pracujemy dalej. Miałem po drodze swoje przeżycia. Natomiast wydaje mi się, że podążam w dobrym kierunku i ciężko pracuję nad tym by iść w górę.














Komentarze