Widzew Łódź – Motor Lublin 1:0
Bramki: Isaac (15).
Widzew: Drągowski – Isaac, Kapuadi, Wiśniewski, Kozlovsky, Kornvig, Lerager, Shehu, Fornalczyk, Alvarez, Bergier.
Motor: Tratnik – Wójcik, Najemski, Matthys, Luberecki, Samper, Wolski, Rodrigues, Ndiaye, Czubak, van Hoeven.
Żółte kartki:
Sędziuje: Łukasz Kuźma (Białystok).
Widzów:
Rezerwowi:
Widzew: Ilić, Kikolski, Żyro, Andreou, Zeqiri, Visus, Selahi, Pawłowski, Bukari, Baena, Krajewski.
Motor: Kukulski, Bartos, Ede, Meyer, Łabojko, Karasek, Scalet, Ronaldo, Haxha, Dadashov.
--------------------------------------------------
34' Wrzutka ze środka boiska w pole karne, a tam Matthys wybija prosto pod nogi Bergiera. Na szczęście napastnik niedokładnie wykłada piłkę do Alvareza. Ten zamiast strzelać musiał odegrać do Isaaca, który został zablokowany.
32' Wójcik dobrze do Ndiaye, ten radzi sobie z Kozlovskim i wykłada do Czubaka. Niestety, strzał lekki i raczej nie w światło bramki. Łapie jednak Drągowski.
31' Znowu groźnie pod bramką gości. Dobra wrzutka do Wiśniewskiego, ten uderza głową tuż nad poprzeczką.
30' Wrzutka Alvareza, po drodze dwie główki graczy Motoru i będzie rożny.
30' Wygląda na to, że z Ndiaye wszystko w porządku, Najemski fauluje Fornalczyka i będzie wolny dla Widzewa.
29' "Jacek" wraca na murawę, ale trzyma się za pachwinę.
27' Ajajaj poślizgnął się Ndiaye i padł na murawę. Sędzia przerywa grę.
26' Fornalczyk znowu wygrywa pojedynek, tym razem z Ndiaye. Zagrywa wzdłuż linii do Kozlovskiego, a ten zablokowany przez Najemskiego. To była dobra interwencja gracza Motoru, bo nie ma nawet rzutu rożnego.
25' Fornalczyk łatwo minął Lubereckiego, za chwilę wydawało się, że był faulowany, ale sędzia pozwala dzisiaj grać piłkarzom obu ekip.
24' Wiśniewski odważnym wślizgiem przyblokował centrę van Hoevena i łapie Drągowski.
22' Kompletnie nieudana centra Sampera.
22' Znowu aut dla przyjezdnych.
20' Ajajaj dobra wrzutka Matthysa, ale zawodnicy Motoru sobie przeszkodzili: Najemski i Rodrigues chcieli strzelać, uderzył nieczysto ten pierwszy, ale piłka poszybowała nad bramką.
20' A teraz rożny.
19' Aut na wysokości pola karnego dla gości, czyli Ndiaye.
17' Ufff sporo chaosu na boisku. Jedni i drudzy popełniali fatalne błędy. Widzew się uratował po oddaniu futbolówki, za mocne zagranie do przodu, ale daleko z bramki wychodzi Tratnik. I bramkarz Motoru też oddaje piłkę rywalom. Na szczęście Matthys wybija na aut i ratuje sytuację.
15' Isaac po rożnym i jest 1:0! Dobra wrzutka na dalszy słupek, a tam zupełnie niepilnowany Lerager zgrywa głową pod bramkę. O piłkę powalczył jeszcze Wiśniewski, a ostatecznie futbolówka spada pod nogi Issaca, który uderza po ziemi do siatki. Czubak miał jeszcze szansę uratować sytuację na linii, ale nie zdołał odbić strzału rywala.
14' Kornvig przyblokowany przez Matthysa, będzie rożny.
13' Ndiaye miał piłkę w polu karnym, mógł grać jeden na jeden, ale się poślizgnął i Widzew przejmuje piłkę.
12' Zawahał się Drągowski, ostatecznie nie wyszedł z bramki, a centra Wolskiego przeciągnięta, piłka na aucie.
11' I jeszcze jeden korner.
11' Najlepsza okazja Motoru! Wszystko zaczęło się od fatalnego podania Kozlovskiego. Czubak odegrał do van Hoevena, a ten wystawia futbolówkę do Ndiaye. Senegalczyk zablokowany, będzie rożny.
10' Dwa błędy Wiśniewskiego, van Hoeven odbiera piłkę na środku boiska, ale reprezentacyjny obrońca fauluje.
8' Dobra akcja van Hoevena, który zbiegł do środka, był już blisko pola karnego, ale dograł niedokładnie. Za chwilę za mocna piłka do Ndiaye, piłka na aucie.
5' Udana akcja Widzewa, aż do wykończenia. Isaac zagrywa z prawej flanki, piłkę bardziej odbija niż strzela Bergier, ale łapie Tratnik.
4' Nic z tego, centra z narożnika wybita przez Motor.
4' Pierwsza ofensywna akcja Widzewa. Poślizgnął się Wójcik i od razu skorzystał na tym Fornalczyk, który pognał pod bramkę, wpadł w pole karne, ale jego strzał zablokował Matthys. Rożny dla miejscowych.
3' Kolejny atak lewym skrzydłem, tym razem przedzierał się van Hoeven, ale jego centra nie trafia do żadnego z kolegów.
1' Już dwie akcje Motoru lewą flanką. Obie wrzutki Lubereckiego wybite przez gospodarzy.
1' Gramy!
--------------------------------------------------
Kibice PKO BP Ekstraklasy doskonale wiedzą, jak wygląda sytuacja gospodarzy. Widzew, który w tym sezonie wydał na transfery około 20 milionów euro może pożegnać się z elitą. Drużyna z Łodzi zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 33 punktów. Pod wodzą Aleksandara Vukovicia zanotowała: dwa zwycięstwa, trzy remisy i jedną porażkę.
Motor ma sześć punktów więcej od rywali, a w pierwszej rundzie pokonał go w Lublinie aż 3:0.
– Wiemy, jakie są mocne punkty Motoru. To zespół, który jest mocno usposobiony ofensywnie. Najlepszy polski strzelec w tym sezonie, skrzydłowi, którzy też dobrze wyglądają. Ilość straconych bramek też jest wymowna. To zespół, który w dużej mierze myśli o ofensywie. My nie możemy jednak wybierać meczów, szczególnie, jak gramy u siebie. Mamy trzy do końca, a to okazja, żeby się odpowiednio zaprezentować i wykorzystać ten atut. Mecz domowy powinien być dodatkowym impulsem dla drużyny – mówi trener Vuković.
Gospodarze zdają sobie sprawę, że to będzie dla nich arcyważne spotkanie, zresztą, jak każde do końca sezonu.
– W tej fazie rozgrywek, w której jesteśmy, nie ma łatwych meczów. Dla nas każdy mecz jest jak finał. Nie ma łatwiejszych i trudniejszych przeciwników. To dla nas będzie kolejne spotkanie o sześć punktów. Musimy wygrywać tak często, jak to będzie możliwe – dodaje Julian Shehu.
Motor przystąpi do zawodów po pierwszej od dawna porażce. Żółto-biało-niebiescy jeszcze do niedawna nie przegrali siedmiu kolejnych meczów. Przed tygodniem musieli jednak uznać wyższość GKS Katowice, z którym przegrali 2:3. Na dodatek stracili podstawowego bramkarza. Ivan Brkić ma złamane żebro i w tym sezonie już nie zagra.
– Druga połowa w Katowicach pokazała, że jesteśmy silni mentalnie. Pokazała, że możemy wrócić na właściwe tory, przegrywając nawet 1-3. Szybko załapaliśmy kontakt i mogliśmy odrobić straty, dlatego z takim też mentalem jedziemy na ten mecz do Łodzi. Mecz będzie bardzo trudny, zwracając też uwagę na to, co to jest mecz dla przeciwnika. Na pewno będziemy starali się wyciągnąć maksimum – mówi Mateusz Stolarski
Czego goście spodziewają się po wyjeździe do Łodzi?
– Widzew jest teraz w sytuacji, w której ucieka przed przeznaczeniem i on zrobi wszystko, żeby to przeznaczenie oszukać. Oni wiedzą, że tak naprawdę tu już nie ma innej drogi, tylko muszą szukać wyjścia z tej jedynej, na której są. Kibice będą ich bardzo mocno wspierali, a oni będą walczyli o życie, dlatego mentalnie musimy stanąć na wysokości zadania. Dodatkowo, musimy utrzymać swoją jakość z piłką i postawić jak najmocniejsze warunki, aby przywieźć stamtąd punkty – dodaje szkoleniowiec Motoru.














Komentarze