Portugalczyk z powodu narodzin syna do Motoru dołączył dopiero przed zgrupowaniem w Sochocinie. W Łodzi kompletnie nie było jednak widać, żeby Ivo miał jakiekolwiek zaległości.
To był ten sam motor napędowy drużyny w ofensywie, co jesienią poprzedniego sezonu. Portugalczyk maczał palce w większości akcji ofensywnych swojego zespołu. Jedni zaliczyli mu gola na 1:0, inni asystę po tym, jak piłkę zagraną z rzutu wolnego strącił jeszcze Sebastian Bergier. To on podawał też „Jackowi” przy bramce na 2:2.
Ndiaye zagrał swój typowy mecz. Senegalczyk nadal jest bardzo nieprzewidywalny. Potrafi efektownie zakończyć akcję, albo koncertowo ją zepsuć. Dokładnie tak było w Łodzi. Na początku drugiej połowy spotkania z Widzewem zmarnował bardzo dobrą okazję, kiedy przegrał pojedynek z Bartłomiejem Drągowskim. Po chwili posłał futbolówkę do siatki w dużo trudniejszej sytuacji, po tym, jak kapitalnie uderzył z linii pola karnego, tuż przy słupku. Jak zwykle defensywa rywali miała z nim ręce pełne roboty.
Kto jeszcze znalazł się w jedenastce pierwszej kolejki PKO BP Ekstraklasy? Na pozycji bramkarza Otto Hindrich (Legia Warszawa), a jeżeli chodzi o graczy z pola, to wyróżnieni zostali: Marcin Flis (Wisła Płock), Jan Grzesik (Radomiak), Paweł Wszołek (Legia Warszawa), Rafał Wolski (Radomiak Radom), Kacper Duda (Wisła Kraków), Jakub Sypek (Zagłębie Lubin), Jordi Sanchez (Wisła Kraków) oraz Patryk Makuch (Raków Częstochowa).

Komentarze