Temat zyskuje na znaczeniu wraz z kolejnymi falami upałów. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zwraca uwagę, że ekstremalne temperatury stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia, szczególnie seniorów, osób przewlekle chorych oraz samotnych. Jednym z rekomendowanych działań jest zapewnienie dostępu do chłodnych miejsc, w których można bezpiecznie przeczekać największy skwar.
W Niemczech i Francji kościoły otwierają drzwi
Takie rozwiązania wdrażane są już m.in. w Niemczech. W ramach ogólnokrajowej akcji #KühleKirche ("Chłodny Kościół") parafie pozostawiają świątynie otwarte przez cały dzień, oferując możliwość odpoczynku, a niekiedy także wodę pitną dla osób potrzebujących.
Podobne apele kieruje również Konferencja Episkopatu Francji, zachęcając parafie do udostępniania kościołów jako miejsc schronienia podczas letnich upałów.
Archidiecezja: to wyraz troski o człowieka
Archidiecezja Lubelska pozytywnie odnosi się do samej idei udostępniania kościołów osobom szukającym ochłody.
– Idea udostępniania kościołów osobom szukającym chwili wytchnienia podczas upałów wpisuje się w chrześcijańską troskę o człowieka, zwłaszcza o osoby starsze, chore i najbardziej potrzebujące – przekazał w odpowiedzi na pytania Dziennika Wschodniego ks. dr Adam Jaszcz, kanclerz Kurii Metropolitalnej w Lublinie.
Nie będzie odgórnych zaleceń
Kuria nie planuje jednak wydawania proboszczom odgórnych wytycznych dotyczących pozostawiania świątyń otwartych przez cały dzień.
– Nie planujemy wydawania odgórnych zaleceń. Decyzja o godzinach otwarcia kościoła należy do proboszcza, który najlepiej zna lokalne warunki, możliwości organizacyjne parafii oraz kwestie związane z bezpieczeństwem świątyni. Takie rozwiązanie pozwala podejmować odpowiedzialne decyzje dostosowane do konkretnej sytuacji – wyjaśnia ks. Jaszcz.
Wiele kościołów i tak pozostaje otwartych
Archidiecezja nie prowadzi zestawienia parafii, które udostępniają świątynie jako miejsca odpoczynku podczas upałów. Jak zaznacza kanclerz kurii, o szczegóły należy pytać poszczególnych proboszczów.
– Wiele parafii pozostawia kościoły otwarte przez znaczną część dnia. Wiele osób zaopatruje się w wodę, przychodząc do kościoła. Jeśli jej brakuje, proboszcz powinien ją zapewnić – podkreśla.
Największym problemem bezpieczeństwo
Jak wskazuje Archidiecezja Lubelska, całodzienne otwieranie świątyń nie zawsze jest możliwe. Najczęściej przeszkodą są względy bezpieczeństwa.
Chodzi przede wszystkim o ryzyko kradzieży i aktów wandalizmu, ale również o brak możliwości zapewnienia stałego nadzoru nad kościołem. Znaczenie mają także kwestie organizacyjne i kadrowe, które różnią się w zależności od parafii.
Miejsce modlitwy i chwili wytchnienia
Zdaniem przedstawicieli archidiecezji kościoły mogą pełnić dodatkową rolę podczas ekstremalnych upałów, jeśli pozwalają na to lokalne warunki.
– Kościoły od zawsze są miejscem modlitwy, wyciszenia i otwartości na drugiego człowieka. Tam, gdzie pozwalają na to lokalne warunki i możliwości parafii, mogą być również miejscem chwilowego schronienia przed upałem. O sposobie realizacji takich inicjatyw najlepiej decydują proboszczowie, którzy znają potrzeby swoich wspólnot i możliwości ich zaspokojenia – podsumowuje ks. dr Adam Jaszcz.

Komentarze