Górnik Łęczna - Podhale Nowy Targ 5:2 (3:0)
Bramki: Deja (11), Janaszek (38), Jaroszyński (42), Hołownia (67), Rogala (79) - Marcinho (80, 86).
Górnik: Matysek - Hołownia, Jaroszyński, Kruk (78 Osipiuk), Myszor, Deja (73 Akhmedov), Walski, Quainoo (68 Stadnicki), Korbecki (73 Tkacz), Janaszek (68 Rogala), Antkowiak
Rezerwowi: Wilk, Turek, Akhmedov, Stadnicki, Rogala, Tkacz, Novotny, Osipiuk, Samonek.
Podhale: Frątczak - Łukasz, Seweryś, Seweryn, Talar, Bród (60 Surzyn), Mikołajczyk, Lipień (46 Kurzeja), Gozdecki (46 Baniowski), Sobczak (60 Marcinho), Kołtański (76 Rachwał).
Rezerwowi: Styrczula, Pecarka, Salak, Baniowski, Nowak, Rachwał, Surzyn, Kurzeja, Marcinho.
Sędziuje: Dawid Wiśniewski.
----------------------------------------
KONIEC MECZU. Do pewnego momentu Górnik grał dzisiaj bezbłędnie i ciekawie dla oka prowadząc 5:0. Jednak w końcówce goście zdołali zdobyć dwa gole i zmniejszyć rozmiary porażki. Zielono-czarni wygrywają pierwszy mecz w tym sezonie na własnym boisku i poprawiają swoją sytuację w tabeli
90+2' Żółta kartka dla Rachwała
90' Druga połowa potrwa przynajmniej o trzy minuty dłużej
88' Kontratak Górnika. Myszor wyszedł sam na sam z Frątczakiem przegrał pojedynek z bramkarzem Podhala. Szkoda, tym bardziej, że mógł jeszcze obsłużyć podaniem Antkowiaka, który wówczas miałby przed sobą w zasadzie pustą bramkę!
86' GOOOOOOOOOOOOL DLA PODHALA! Szybko rozegrany rzut wolny, dobra akcja Łukasza z Marcinho i ten drugi mocnym strzałem sprzed pola karnego zmniejsza stratę gości!
86' Walski fauluje Łukasza około 30 metrów od własnej bramki
83' Znów groźnie pod bramką gospodarzy. Tym razem po dośrodkowaniu strzelał Kurzeja, ale minimalnie niecelnie
80' GOOOOOOOOOOOOL DLA PODHALA. Dośrodkowanie na piąty metr od bramki Górnika i Marcinho ubiegł Stadnickiego i celną główką wpakował piłkę do siatki!
79' GOOOOOOOOOOOOOL DLA GÓRNIKA. Akcja rezerwowych. Akhmedov zacentrował w pole karne, a tam świetnie do strzału głową złożył się Rogala. Piękne trafienie!
75' Kwadrans do końca. Górnik nadal atakuje, ale nie forsuje tempa
71' Dośrodkowanie na Stadnickiego, ale ten nie zdołał oddać strzału głową
67' GOOOOOOOOOOOOOOL DLA GÓRNIKA! Hołownia uderzył dość lekko z rzutu wolnego, ale miał nieco szczęścia bo piłkę głową podbił jeden z rywali stojący w murze, a za chwilę piłka wpadła do siatki!
66' Akcja Janaszka, zejście ze skrzydła do środa pola gry i gracz Górnika wycięty równo z trawą około 20 metrów od bramki. Żółta kartka dla Łukasza
61' Goście przeprowadzili już cztery zmiany w tym spotkaniu, ale nie zmieniło to kompletnie ich gry
58' Podhale stara się atakować, ale dzisiaj na boisku zdecydowanie lepiej spisuje się Górnik. Quainoo szukał swojej szansy, ale piłka w rękach bramkarza gości
52' Górnik stara się jak najdłużej utrzymać przy piłce i szuka kolejnych okazji do zdobycia bramki
48' Dobre, dalekie podanie do Myszora. Ten wpadł w pole karne, ale nie zdołał oddać skutecznego strzału
47' Dośrodkowanie Quainoo na głowę Janaszka, ale ten nie trafił czysto w piłkę!
46' Gramy!
Oba zespoły ponownie na boisku. Za chwilę rozpocznie się druga połowa
KONIEC PIERWSZEJ POŁOWY. Najlepsze 45 minut Górnika w tym sezonie. Łęcznianie szybko otworzyli wynik, a później dołożyli kolejne dwa gole i są na autostradzie do premierowej wygranej w tej kampanii na swoim stadionie
45+1' Atak Podhala i świetny powrót do obrony Myszora z ofiarnym wślizgiem
45' Sędzia doliczył tylko minutę do końca pierwszej połowy
42' GOOOOOOOOOOOOOOOOL DLA GÓRNIKA!!!! Przerzut Myszora na prawą stronę pod linię boczną pola karnego, zgranie głową Kruka i Jaroszyński z pięciu metrów celną główką pakuje piłkę do siatki!
41' Mogło być 3:0! Zagranie za plecy obrońców, strzał Janaszka z około 20 metrów i kapitalna obrona Frątczaka!
38' GOOOOOOOOOOOOOOOOL DLA GÓRNIKA!!!! Dobry przechwyt piłki na swojej połowie. Myszor popędził w stronę pola karnego i zagrał do Korbeckiego. Ten chyba chciał uderzać, a wyszło mu kapitalne podanie do Janaszka, który z pięciu metrów wpakował piłkę do siatki!
35' Było groźnie. Bród strzelał z około 20 metrów i dość niepewnie interweniował Matysek
34' Poważny błąd Frątczaka, który wywrócił się będąc przed własnym polem karnym. Na szczęście dla gości bez konsekwencji, bo bramkarz Podhala zdążył się podnieść i wybić piłkę na aut
32' Zagranie górą do Antkowiaka, który wychodził sam na sam z bramkarzem, ale napastnik Górnika był na spalonym
29' Kolejny rzut wolny dla Górnika. Walski wycofał do Dei przed pole karne, a ten znów spróbował szczęścia, ale tym razem strzał zablokowali obrońcy Podhala
25' Tym razem z dystansu uderzył Seweryn. Piłkę zablokował Hołownia, goście reklamowali zagranie ręką, ale sędzia nie przerwał gry
24' Niecelny strzał Sewerysia z narożnika pola karnego
22' Deja uderzył po raz kolejny z dystansu, ale tym razem bardzo niecelnie
20' Janaszek faulowany przez Sobczaka przy linii bocznej
17' Zablokowany strzał Gozdeckiego. Było groźnie!
15' Kwadrans gry za nami. Górnik po strzeleniu bramki nieco się cofnął, a piłkę próbuje rozgrywać Podhale
11' GOOOOOOOOOOOOOOOOL DLA GÓRNIKA!!! Dośrodkowanie z rzutu rożnego Walskiego na 16 metr, a tam świetnie do strzału z powietrza złożył się Adam Deja! Piękne trafienie pomocnika z Łęcznej!
11' Atak Górnika i strzał Janaszka, który mógł się okazać podaniem, ale nikt nie zamknął akcji na piątym metrze od bramki gości
7' Faulowany przy linii bocznej Myszor. Początek meczu bardzo "szarpany", a w obu zespołach dużo jest niedokładności
5' Zamieszanie w polu karnym Górnika i faul na Antkowiaku
3' Niedokładne, dalekie zagranie Jaroszyńskiego do Myszora
1' Gramy. Przy piłce Górnik!
Oba zespoły już na murawie. Za chwilę pierwszy gwizdek
----------------------------------------
Po trzech kolejkach Łęcznianie mają na koncie trzy punkty, a ekipa Podhala o jedno "oczko" więcej. Fani Górnika liczą dzisiaj na pierwszą domową wygraną ich ulubieńców i rehabilitacje za dwie ostatnie ligowe porażki - u siebie z Avią Świdnik i na wyjeździe ze Śląskiem II Wrocław.
Staje się to już tradycją, że tuż przed kolejnym meczem ligowym Górnik publikuje na swojej stronie klubowej raport medyczny.
W kadrze zabrakło Wiktora Niewiarowskiego, który przechodzi jeszcze rehabilitację po urazie mięśniowym. Z kolei Rafał Kobryń w ostatnim meczu ze Śląskiem II Wrocław doznał urazu stawu skokowego, ale niebawem powinien wrócić do treningów.
Klub przekazał też dobre wieści w sprawie kontuzjowanego od dawna Jakuba Bednarczyka.
- Jakub Bednarczyk konsekwentnie realizuje program rehabilitacji, który od początku przebiega zgodnie z założeniami i bez żadnych niepokojących objawów. Zawodnik przeszedł niedawno kontrolne badanie, którego wyniki były bardzo dobre. Trenuje już biegowo na boisku. Powrót do treningów z zespołem planowany jest na końcówkę października - czytamy w komunikacie.


Komentarze