W ostatnich dniach w sieci zaczęło krążyć nagranie jednego z występów Jacka Kawalca. Aktor sparodiował na nim Zenka Martyniuka, przerabiając tekst jego hitu „Przez twe oczy zielone”.
„Odkąd napisałem ciebie, to nawet nie mam czasu zjeść. Czemu chcą cię słuchać? Nie wiem. Ty, piosenko, drażnisz uszy me” – śpiewał Kawalec.
Na reakcję Budki Suflera nie trzeba było długo czekać. Tomasz Zeliszewski, związany z zespołem, opublikował oświadczenie, w którym odniósł się do nagrania.
– Panie Zenku, nie jestem Pana fanem (zapewne z wzajemnością) i nie bywam na Pańskich koncertach, ale wiem, że ma Pan wielomilionową rzeszę wielbicieli, którzy kochają Pana i Pańskie piosenki, a to zasługuje na wielki szacunek i podziw – napisał Zeliszewski. Dodał też: – Za zaistniałą sytuację proszę przyjąć od nas magiczne słowo: PRZEPRASZAM.
Tomasz Zeliszewski zaznaczył, że jego zdaniem na polskim rynku muzycznym jest miejsce dla różnych artystów. „Dla wszystkich wystarczy” – stwierdził.
Jacek Kawalec: „Nie akceptuję tego biletu”
Na odpowiedź Kawalca nie trzeba było długo czekać. Aktor wydał własne oświadczenie, w którym poinformował o zakończeniu współpracy z Budką Suflera.
– Żart sceniczny, parodia i stand-up to naturalne środowisko aktora zawodowego. Jestem nim i będę na zawsze! – napisał Kawalec.
Jak twierdzi, nie spodziewał się, że współpraca z zespołem będzie oznaczała ingerowanie w jego działalność artystyczną.
– Nie sądziłem jednak, że w pakiecie dostanę bilet powrotny do PRL-u. Tego biletu nie akceptuję – stwierdził.
Kawalec zarzucił Zeliszewskiemu cenzurowanie jego parodii oraz wywołanie fali hejtu pod jego adresem. Podkreślił przy tym, że nagrania z jego wersją „Przez twe oczy zielone” krążą w internecie od ponad pięciu lat, czyli jeszcze zanim rozpoczął współpracę z Budką Suflera.
Aktor przypomniał również, że przy rozpoczynaniu współpracy miał otrzymać zgodę na kontynuowanie swojej działalności artystycznej poza zespołem.
– Atak na moją osobę i napuszczanie na hejt ze strony osób, które zaprosiły mnie do zespołu uważam za rażące przekroczenie zasad i warunków współpracy, dlatego z niej rezygnuję – napisał.
Jednocześnie Kawalec zadeklarował, że zamierza wywiązać się z zakontraktowanych najbliższych koncertów, aby nie komplikować planów ich organizatorom.
Podziękował także muzykom, wokalistom, menadżerowi i ekipie technicznej za wspólne lata pracy. Na koniec zwrócił się zarówno do fanów Zenka Martyniuka, Budki Suflera, jak i swoich.
To nie pierwszy raz, kiedy Kawalec w satyryczny sposób odnosi się do twórczości gwiazdora disco polo. Już w 2022 roku pojawiło się nagranie, na którym aktor wraz z Krzysztofem Skibą żartował z Zenka Martyniuka.
Budka Suflera – na scenie od ponad 50 lat
Zespół Budka Suflera został założony w Lublinie, w 1974 roku przez Romualda Lipkę, Krzysztofa Cugowskiego i Andrzeja Ziółkowskiego. Należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich zespołów rockowych. Grupa ma na koncie wiele przebojów, które na stałe zapisały się w historii polskiej muzyki, m.in. „Sen o dolinie”, „Cień wielkiej góry”, „Jest taki samotny dom”, „Za ostatni grosz”, „Nie wierz nigdy kobiecie”, „Jolka, Jolka pamiętasz”, „Takie tango” czy „Bal wszystkich świętych”.
Przez lata skład zespołu wielokrotnie się zmieniał. Jedyną osobą, która pozostawała w nim nieprzerwanie od 1975 roku, jest perkusista Tomasz Zeliszewski. Po śmierci Romualda Lipki w 2020 roku przejął także funkcję lidera i menedżera grupy.
Jacek Kawalec dołączył do Budki Suflera w późniejszym okresie działalności zespołu. Wraz z nim grupa pracowała nad kolejną płytą. W kwietniu 2022 roku ukazał się singiel „O tobie myślę w zimną noc”, w którym Kawalec wystąpił jako wokalista. Kolejnym był utwór „Wontpliwości”, w którym wszystkie partie wokalne wykonał Kawalec.
Piosenki zapowiadały album „Skaza”, który trafił do serwisów streamingowych w listopadzie 2022 roku. W kolejnych miesiącach płyta ukazała się także na CD, kasecie magnetofonowej i winylu.

Komentarze