Mecz był bowiem pod absolutna kontrolą przyjezdnych. Podopieczne Piotra Mazurkiewicza już w 9 min objęły prowadzenie. Źle grę wznowiła Jagoda Sapor. Piłkę w środku pola przejęła Małgorzata Mesjasz, a później akcja potoczyła się już jak na konsoli. Idealne podanie do Julii Jędrzejewskiej pozwoliło tej drugiej oddać soczysty strzał dający łęczniankom prowadzenie.
Później gra się nieco wyrównała, a Górnik miał tez sporo szczęścia. W 36 min trójka sędziowska zaliczyła moment dekoncentracji i przerwała grę w idealnej sytuacji dla Lecha. Oliwia Związek była oko w oko z Natalią Piątek, ale usłyszała gwizdek sugerujący pozycję spalona. Problem w tym, że go nie powinno być, ponieważ gra była wznawiana przez Sapor z 5 m, a w myśl przepisów wówczas nie ma spalonego.
Szczęściu jednak trzeba pomóc i w 44 min Jędrzejewska podwyższyła wynik meczu na 2:0 wykorzystując świetne podanie od Inez Sikory. Na 3:0 trafiła z kolei Mesjasz. Letni nabytek Górnika dobił w ten sposób piłkę po strzale z rzutu wolnego autorstwa Mileny Kazanowskiej.
Wygrana Górnika mogła być jeszcze wyższa, ale dobre okazje zmarnowały chociażby Roksana Ratajczyk czy Charlotte Cromack. Irlandka próbowała efektownego strzału z przewrotki, ale to uderzenie zatrzymała Sapor.
Po tym zwycięstwie Górnik z kompletem punktów przewodzi ligowej tabeli. Następny mecz rozegra jednak dopiero 27 września. Wszystko przez to, że spotkanie z KKS Czarni Sosnowiec zaplanowane na sobotę zostało odwołane z powodu uczestnictwa rywalek w eliminacjach Ligi Mistrzyń. Później natomiast nastąpi w rozgrywkach przerwa na mistrzostwa świata U-20, które we wrześniu odbywają się w Polsce.
Lech/UAM Poznań – GKS Górnik Łęczna 0:3 (0:2)
Bramki: Jędrzejewska (9, 44), Mesjasz (48).
Lech: Sapor – Figura (46 Jurek), Klimczak (76 Borowa), Kuleczka (65 Łuczak), Kuśmierczyk (76 (Rogus), Kwiatkowska, Ostopinka, Piechocka, Poniedziałek, Swarska (46 Wiśniewska), Związek.
Górnik: Piątek – Kazanowska, Mesjasz, Maskiewicz, Zarković, Kaczor, Cromack (72 Grec), Lefeld, Ratajczyk, Sikora (86 Rapacka), Jędrzejewska.
Żółte kartki: Ostopinka – Zarković. Sędziowała: Krygier. Widzów: 100.

Komentarze