Nic dziwnego, że w pierwszej połowie były jeszcze momenty, w których brakowało zgrania. Jednak trzeba zaznaczyć, ze zarówno gospodynie, jak i przyjezdne z Gdańska stworzyły niezłe widowisko.
Na bramki trzeba było jednak poczekać do drugiej połowy. Warto było to zrobić, bo trafienia były najwyższej próby. W 46 min Roksana Ratajczyk zaskoczyła kibiców i golkiperkę przeciwniczek uderzeniem z ostrego kąta. Jedna z najważniejszych zawodniczek Górnika pięknie przymierzyła w samo okienko bramki zespołu z Gdańska. Po chwili Ratajczyk mogła zaliczyć drugie trafienie, ale jej strzał głową minimalnie minął bramkę Orlenu.
W 56 min powinno być 2:0. Charlotte Cromack nabiła rękę jednej z rywalek, a sędzina wskazała na 11 m. Rzut karny zmarnowała jednak Małgorzata Mesjasz, której intencje świetnie wyczuła Martina Geletova.
Górnik dopiął swego i zamknął mecz w 87 min, kiedy Anna Rędział przymierzyła z około 20 m w samo okienko bramki Orlenu. W ten sposób łęcznianki odniosły bardzo istotne zwycięstwo, które potwierdza drogę budowy zespołu obraną przez Piotra Mazurkiewicza.
GKS Górnik Łęczna – AP Orlen 2010 Gdańsk 2:0 (0:0)
Bramki: Ratajczyk (46), Rędzia (87).
Górnik: Piątek – Kazanowska, Mesjasz, Żarković, Maskiewicz, Kaczor, Cromack, Ratajczyk, Lefeld, Sikora, Rędzia
Orlen: Geletova – Brzozowska, Urna, Derus, Fabova, Konat, Kołodziejek, Głab, Luana, Szymczyk, Tarnawska.
Widzów: 150.


Komentarze