Do kradzieży doszło we wtorek (25 sierpnia) około godz. 13 przy jednym z paczkomatów w Łęcznej. Kurier zaparkował busa i zaczął wyjmować z niego przesyłki, by umieścić je w skrytkach.
W pewnym momencie zaparkowanym samochodem zainteresował się mężczyzna siedzący na pobliskiej ławce. Podszedł do auta i zabrał torbę z kilkunastoma paczkami oraz komputer mobilny o wartości ponad 7 tys. zł.
Kurier próbował powstrzymać złodzieja. Wtedy mężczyzna miał zagrozić mu pobiciem i uciekł ze skradzionymi rzeczami. Poszkodowany zdołał jeszcze nagrać telefonem jego sylwetkę.
Policjanci dopadli go po dwóch godzinach
Łęczyńscy kryminalni od razu rozpoczęli poszukiwania. Sprawdzali okoliczne ulice i analizowali zebrane informacje.
Niespełna dwie godziny po zgłoszeniu namierzyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi sprawcy. Okazał się nim 36-letni mieszkaniec Łęcznej.
Na tym jednak sprawa się nie skończyła. Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli w rękawie kurtki reklamówkę, a w niej narkotyki. Mundurowi zabezpieczyli ponad 110 gramów marihuany oraz mefedron.
Skradzione paczki i komputer również udało się odzyskać. Mężczyzna ukrył je pod drewnianymi paletami niedaleko miejsca kradzieży. Paczki były nienaruszone i wróciły do firmy kurierskiej. Komputer został natomiast uszkodzony.

36-latek trafił do aresztu. To nie koniec jego problemów
Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty kradzieży rozbójniczej oraz posiadania znacznych ilości narkotyków.
Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Jak ustalili policjanci, 36-latek działał w warunkach recydywy. Grozi mu do 15 lat więzienia.
Śledczy podejrzewają go również o inne przestępstwa. Na jego koncie może być kradzież z włamaniem do budynku gospodarczego oraz uszkodzenie dwóch pojazdów.
Komentarze