Przekazanie opasek odbyło się w piątek, 28 sierpnia, w delegaturze Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. Sprzęt otrzymali mieszkańcy Zamościa w wieku 60 lat i więcej. Za realizację programu w mieście odpowiada Miejskie Centrum Pomocy Rodzinie.

Dla części seniorów to przede wszystkim większe poczucie bezpieczeństwa. Pani Danuta odebrała już drugą opaskę. Starszy model zastąpiła nowocześniejszym.
– Po raz pierwszy zdecydowałam się zgłosić po opaskę po tym, gdy kiedyś nagle obudziłam się poza łóżkiem. Nie wiem, co mi się wtedy stało, nic nie pamiętałam. Odkąd mam opaskę, nie musiałam z niej nigdy korzystać, ale czuję się zdecydowanie pewniej. Wiem, że mogę szybko uzyskać pomoc – mówi mieszkanka Zamościa.
„Musiałam dosłownie czołgać się po podłodze”
Dla rodzin seniorów opaska oznacza z kolei większy spokój. Pani Krystyna odebrała urządzenie dla swojej ponad 90-letniej mamy. Seniorka w tygodniu korzysta z pomocy opiekunki, ale przez kilka godzin dziennie zostaje sama w domu.
I właśnie wtedy zdarzały się sytuacje, w których potrzebowała pomocy.
– Dwa razy mieliśmy sytuację, że straciła równowagę, przewróciła się i nie była w stanie samodzielnie wstać. Musiała dosłownie czołgać się po podłodze, aby wezwać pomoc sąsiadów albo do telefonu, żeby do mnie zadzwonić – opowiada pani Krystyna.
Teraz liczy na to, że w podobnej sytuacji jej mama będzie mogła po prostu nacisnąć przycisk SOS.
Po jego uruchomieniu senior może połączyć się z dyspozytorem medycznym. Ten może udzielić pomocy przez telefon, wezwać służby ratunkowe albo skontaktować się z rodziną.
Z takiej funkcji korzystała już teściowa pani Stefanii.
– Kiedyś przez przypadek wcisnęła SOS. Ratownik próbował się z nią skontaktować, ale mama ma 96 lat, nie słyszy, nie odebrała telefonu i wtedy on od razu zadzwonił do mnie. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze – opowiada kobieta.
Jak dodaje, nowe urządzenia pozwalają również kontrolować podstawowe parametry życiowe.

Opaska na rękę zamiast telefonu
Tegoroczne urządzenia są wyposażone w czujniki monitorujące m.in. tętno i saturację. Senior nie musi też mieć przy sobie telefonu, żeby w sytuacji zagrożenia poprosić o pomoc.
Pani Janina, 80-letnia mieszkanka Zamościa, o programie dowiedziała się od znajomej.
– Bo ona tę opaskę ma. Przekazywała, że to bardzo korzystne. Dlatego się zdecydowałam – mówi.
W tym roku z „opasek bezpieczeństwa” w Zamościu skorzysta 258 osób. Program „Korpus Wsparcia Seniorów” miasto realizuje od 2022 roku. W tym czasie wsparciem objęto już około 520 mieszkańców.
Udział w programie jest bezpłatny. Środki na zakup opasek pochodzą z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a MCPR dokłada do zakupów około 20 proc.
Program ma przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo osób starszych i pozwolić im jak najdłużej zachować samodzielność we własnym domu. W Zamościu będzie realizowany do końca 2026 roku.


Komentarze