Radna miała uderzyć pracownicę w brzuch
Do incydentu doszło w maju na oddziale fizjoterapii SP ZOZ w Hrubieszowie. Między radną a kierującą oddziałem doszło do ostrej wymiany zdań. Pracownica szpitala twierdzi, że została uderzona pięścią w brzuch. Radna przyznaje, że użyła obraźliwych słów, ale zdecydowanie zaprzecza, by doszło do przemocy fizycznej. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Awantura o godzinę zabiegu
Radna miała wyznaczony termin zabiegów między godz. 10 a 11, jednak w placówce pojawiła się już po godz. 8. Według ustaleń szpitala domagała się wcześniejszego przyjęcia.
Na korytarzu doszło do głośnej wymiany zdań między pacjentką a kierującą fizjoterapią. Kobiety znają się prywatnie i są ze sobą po imieniu.
Choć radna została przyjęta przed godz. 9, konflikt nie wygasł. Do kolejnej ostrej sytuacji miało dojść podczas ćwiczeń, w obecności personelu i innych pacjentów.
Kierująca oddziałem twierdzi, że radna nie wskazywała jej palcem, lecz miała uderzyć ją zaciśniętą pięścią w brzuch i jednocześnie wypowiedzieć pod jej adresem obraźliwe słowa. Taką relację przedstawiła w wyjaśnieniach, do których dotarł „Tygodnik Zamojski”.
Po zdarzeniu fizjoterapeutka miała rozpłakać się i nie być w stanie kontynuować pracy. Tego samego dnia zgłosiła się na badanie lekarskie, a sprawa została zawiadomiona policji.
Radna przeprasza za słowa, ale zaprzecza uderzeniu
Radna nie kwestionuje, że podczas awantury użyła wulgarnych i obraźliwych słów. W piśmie skierowanym do dyrekcji szpitala oraz w rozmowie z dziennikarzami przyznała, że jej zachowanie było niewłaściwe.
– To nie było mądre zachowanie. Jestem samokrytyczna, za słowa potrafię przeprosić i jestem gotowa przeprosić – deklarowała.
Jednocześnie zdecydowanie zaprzecza, że uderzyła pracownicę. Według jej wersji jedynie wskazywała w jej kierunku palcem. Sama uważa się za osobę pokrzywdzoną i twierdzi, że w obecności innych pacjentów została publicznie zdyskredytowana.
Prokuratura przesłuchuje świadków
Dyrekcja hrubieszowskiego szpitala przeprowadziła wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Skarga radnej została odrzucona. Według ustaleń placówki źródłem konfliktu była próba skorzystania z zabiegów przed wyznaczoną godziną.
Sprawa trafiła również do prokuratury. Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie prowadzi postępowanie pod kątem spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu z art. 157 par. 2 Kodeksu karnego.
– Postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie. Przesłuchiwani są świadkowie, zabezpieczona została dokumentacja medyczna. Powołany został również biegły lekarz, który ma ocenić charakter obrażeń i mechanizm ich powstania – poinformowała Renata Kulesza, zastępca Prokuratora Rejonowego w Hrubieszowie.
Dalsze decyzje śledczych będą zależały m.in. od opinii biegłego oraz zgromadzonego materiału dowodowego.

Komentarze