Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Krasnystaw

Czarne chmury nad krasnostawską ceramiką. Cersanit wygasza zakład i zwalnia 250 osób

Pogłoski krążące od jakiegoś czasu w przestrzeni publicznej stały się bolesną rzeczywistością. Jeden z największych pracodawców w regionie, spółka Cersanit, przeprowadza masowe zwolnienia grupowe. Choć producent zapewnia, że nie znika całkowicie z lokalnego krajobrazu, z pracą pożegna się setki osób, a część infrastruktury produkcyjnej zostanie bezpowrotnie wygaszona.
Cersanit
Zwolnieniami grupowymi objęto łącznie 487 pracowników w całej Polsce – w zakładach w Krasnymstawie, Starachowicach, Opocznie, Radomiu oraz Wałbrzychu

Źródło: Cersanit

Globalny kryzys i zamknięty zakład

Pogłoski o redukcji etatów w krasnostawskiej fabryce krążyły w sieci od wielu dni, wywołując powszechny niepokój. Z ustaleń, do których dotarł Super Tydzień Chełmski, wynika, że w samym Krasnymstawie pracę straci około 250 osób. Wśród zwalnianych blisko 170 to mieszkańcy miasta, powiatu i okolicznych miejscowości, natomiast pozostałe 80 osób stanowią obcokrajowcy zatrudnieni na kontraktach.

W odpowiedzi na pytania redakcji Super Tygodnia Chełmskiego zarząd spółki wyjaśnił, że zmuszony jest dostosować skalę działalności do drastycznych zmian rynkowych.  Firma zdecydowała o skonsolidowaniu produkcji ceramiki sanitarnej w jednej przestrzeni, co oznacza całkowite wygaszenie Zakładu 2. Zarząd argumentuje, że jego dalsze utrzymywanie przy spadającym popycie przestało mieć uzasadnienie ekonomiczne.W oficjalnym oświadczeniu przekazanym redakcji spółka wskazuje na trudną sytuację całego europejskiego sektora:

„Rośnie presja cenowa ze strony taniego importu z Azji, w szczególności z Chin, gdzie producenci korzystają z niższych kosztów energii, pracy oraz wsparcia publicznego. Towarzyszy temu rozwój marek własnych wielkich sieci sprzedażowych, które zlecają produkcję poza Europą. Prowadzi to do spadku sprzedaży produktów krajowych” – poinformował Cersanit.

Firma dodaje, że do kryzysu dołożyły się skutki wojny w Ukrainie oraz gwałtownie rosnące koszty energii elektrycznej i cieplnej. Robocze zwolnienia mają być elementem szerszej transformacji technologicznej i cyfryzacji, pozwalającej utrzymać pozostałe miejsca pracy.

Prawie pół tysiąca zwalnianych w całej Polsce

Restrukturyzacja w Krasnymstawie to tylko fragment większego procesu. Jak poinformował redakcję zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Krasnymstawie Kamil Hukiewicz, oficjalne zawiadomienie z centrali spółki w Kielcach wykazuje, że zwolnieniami grupowymi objęto łącznie 487 pracowników w całej Polsce – w zakładach w Krasnymstawie, Starachowicach, Opocznie, Radomiu oraz Wałbrzychu. Przedstawiciele krasnostawskiego PUP odbyli już spotkania ze zwalnianą załogą bezpośrednio na terenie fabryki, przygotowując urzędowy plan wsparcia obejmujący opłacenie szkoleń, przekwalifikowanie, pośrednictwo pracy czy środki na otwarcie własnej działalności gospodarczej.

„Rozumiemy, że utrata pracy jest trudnym doświadczeniem i wiąże się z wieloma pytaniami i wątpliwościami dotyczącymi dalszej sytuacji życiowej i finansowej. Dlatego chcemy, aby osoby tracące zatrudnienie otrzymały nie tylko informacje dotyczące rejestracji i świadczeń, ale również konkretną pomoc w możliwie szybkim powrocie na rynek pracy” – podkreśla Kamil Hukiewicz z PUP w Krasnymstawie.

Choć porozumienie ze związkami zawodowymi zostało osiągnięte, a proces przebiega zgodnie z prawem, tak duża redukcja zatrudnienia będzie poważnym wstrząsem dla lokalnego rynku pracy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama