Za gospodarzami jednak bardzo trudne zawody. Już w pierwszej minucie bowiem Adam Niedźwiedź dał gościom prowadzenie. Gospodarze długo nie potrafili odpowiedzieć na to trafienie, co więcej nawet zbytnio nie zagrażali bramce ekipy z Piask. W 30 min jednak Hubert Ligęcki posłał dobre i długie podanie do Wiktora Miciuły, a ten pokonał Dawida Dziurkę.
Dla młodego bramkarza Piaskovii koszmar miał się dopiero rozpocząć. W 55 min na prowadzenie Kamionkę wyprowadził Michał Białek. Najgorsze przyszło jednak w 60 min, kiedy Hubert Ligęcki strzałem w połowy boiska pokonał Dziurkę. Po tym golu Jarosław Walęciuk postanowił zmienić go i zastąpił Adrianem Wiercińskim. – Dawid nie był najlepiej dysponowany. Nie dołowałem go jednak w szatni, chociaż na pewno nie czuł się po tym meczu zbyt dobrze – tłumaczy szkoleniowiec Piaskovii.
Później obie ekipy zdobyły po jeszcze jednej bramce, co oznaczało, że Kamionka wygrała 4:2. Zespół Macieja Jeziora odbił się od dna, Piaskovia natomiast na nim zakopała się jeszcze mocniej. – Za nami dobry okres przygotowawczy, dobre sparingi i nigdy nie przypuszczałbym, że będziemy mieć takie problemy. Niestety, ale decydujące okazały się kontuzje, które mocno poszatkowały nas skład. Ja sam mam uraz, ale grałem z konieczności – mówi Jarosław Walęciuk.
Na pocieszenie kibicom Piaskovii pozostają rozgrywki Pucharu Polski. W nich ekipie z „okręgówki” idzie świetnie – zameldowała się już w IV rundzie. Na rywalizację z KS Cisowianka Drzewce poczeka jednak do 23 września, ponieważ planowany na 9 września mecz został przełożony.
LKS Kamionka – Piaskovia Piaski 4:2 (1:1)
Bramki: Micuła (30), Białek (55), Ligęcki (60), Konstrat (75) – Niedźwiedź (1), Klimczak (70).
Kamionka: Boguta – Domownik, Smolarz, Ligęcki, Romaniuk, Micuła, Kisiel, Białek, Woliński, Kowalczyk, Sikora.
Piaskovia: Dziurka (65 Wierciński) – Lis, Wargol, Pełczyński (46 Oktaba), R. Wójcik, Kusy (65 Mazurek), Jarocki, Klimczak (80 Kalita), Walęciuk (60 Drabik), D. Wójcik, Niedźwiedź.
Żółta kartka: Klimczak. Sędziowała: Mańko. Widzów: 100.

Komentarze