Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wyszli zza krat i sprzątali Lublin. Ponad 20 osadzonych wzięło udział w akcji

Ponad 20 osadzonych z Aresztu Śledczego w Lublinie wzięło udział w akcji sprzątania świata. Wyszli poza mury jednostki i porządkowali teren w rejonie Lubelskiego Klubu Jeździeckiego. Była to nie tylko praca na rzecz miasta, ale też element ich resocjalizacji.
Wyszli zza krat i sprzątali Lublin. Ponad 20 osadzonych wzięło udział w akcji

Autor: AŚ Lublin/nadesłane

Osadzeni zajęli się porządkowaniem zaniedbanego terenu. Jak podkreśla kpt Sebastian Kurowski, starszy wychowawca Działu Penitencjarnego ds. kulturalno-oświatowych i biblioteki oraz rzecznik prasowy Aresztu Śledczego w Lublinie, podobne akcje organizowane są już od pewnego czasu.

– To jest kolejna akcja sprzątania Ziemi. Ekologia i wrażliwość na czystość naszej okolicy – mówi.

Areszt Śledczy w Lublinie wcześniej współpracował przy takich działaniach m.in. ze Strażą Miejską i Urzędem Miasta. Osadzeni sprzątali miejsca, które były mocno zanieczyszczone, a zebrane odpady były następnie odbierane przez służby.

Nie każdy może wyjść poza mury

W akcji uczestniczyło około 20 osadzonych. Nie byli to przypadkowo wybrani skazani.

– To nie jest każdy, kto może wyjść. To są osadzeni, którzy mają przepracowane deficyty – tłumaczy Kurowski.

Chodzi o osoby zakwalifikowane do odbywania kary w zakładzie karnym typu półotwartego. Część z nich na co dzień może już pracować poza terenem jednostki lub korzystać z przepustek.

Przy wyborze osadzonych wychowawcy biorą pod uwagę m.in. ich zachowanie, funkcjonowanie w grupie oraz wcześniejsze doświadczenia. To oni przedstawiają kandydatów do udziału w tego typu przedsięwzięciach.

– Poszczególni wychowawcy w poszczególnych oddziałach penitencjarnych wiedzą, kto to jest, co on może zrobić, czy jest ryzyko, że on ucieknie. Oczywiście zawsze jest ryzyko, że on ucieknie – mówi rzecznik.

Podczas sprzątania osadzeni byli pod opieką swoich wychowawców.

To też element resocjalizacji

Według służby więziennej praca poza murami jednostki ma być dla osadzonych kolejnym etapem przygotowania do powrotu do społeczeństwa.

– Z takiej tak zwanej piątki resocjalizacyjnej minimum trzy aspekty w tym momencie będą spełnione: zajęcia kulturalno-oświatowe, praca i nauka – wyjaśnia Kurowski.

Jak dodaje, ważne jest także uczenie odpowiedzialności społecznej i pokazywanie alternatywnych sposobów spędzania wolnego czasu.

– To wszystko musi się ze sobą zazębiać, żeby cokolwiek można było wycisnąć z tych osadzonych, żeby oni powrócili do społeczeństwa jako pełnoprawni obywatele i żeby więcej do naszej jednostki nie wrócili – mówi.

Akcja sprzątania to tylko jedna z form resocjalizacji prowadzonych w Areszcie Śledczym w Lublinie. Wśród innych działań rzecznik wymienia m.in. pracę, naukę, zajęcia kulturalno-oświatowe, oddziaływania terapeutyczne oraz podtrzymywanie kontaktu z rodziną.

Za jedno ze sztandarowych przedsięwzięć jednostki uważa również studia prowadzone wspólnie z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim Jana Pawła II.

– Gdybym nie wierzył w działania resocjalizacyjne, no to musiałbym zmienić pracę – mówi Kurowski.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama