Do zdarzenia doszło 26 października 2026 roku w Oddziale Celnym w Koroszczynie. Podczas kontroli ciężarówki wjeżdżającej z Białorusi funkcjonariusze natrafili na plastikowe pudełka i worki. W środku znajdowało się 41 żywych jaszczurek.
Jak przekazuje Michał Deruś, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, wstępna weryfikacja przeprowadzona przez koordynatora ds. CITES wykazała, że gady należą do kilku rodzajów, m.in. Goniurosaurus, Smaug, Cordylus, Calotes oraz Lacerta. Część z nich jest objęta ochroną na podstawie przepisów Konwencji Waszyngtońskiej CITES.
Jaszczurki miały trafić na sprzedaż
Kierowcą ciężarówki był 41-letni obywatel Białorusi. Wyjaśnił, że jaszczurki kupił przez internet w Rosji. W Polsce miał je sprzedać nieznajomemu mężczyźnie za 3 tys. euro. Wstępną wartość rynkową zabezpieczonych zwierząt oszacowano na blisko 100 tys. zł.
Za brak dokumentów grożą poważne konsekwencje
Międzynarodowy handel zagrożonymi gatunkami roślin i zwierząt reguluje Konwencja Waszyngtońska CITES. Przywóz takich okazów spoza Unii Europejskiej wymaga odpowiednich zezwoleń i świadectw. Ograniczenia w przywozie roślin i zwierząt znajdujących się na liście CITES mają jeden cel – ochronę zagrożonych gatunków przed całkowitym wyginięciem. Zakup i przewóz „egzotycznych pamiątek” bez odpowiednich zezwoleń może zakończyć się nie tylko konfiskatą towaru, ale również poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Brak wymaganych dokumentów może skutkować konfiskatą zwierząt, grzywną, a nawet karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.


Komentarze