Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Hetman Zamość w gazie. Kolbuszowa Dolna zdobyta

Kapitalnej formy drużyny z Zamościa ciąg dalszy. Hetman w sobotę pokonał na wyjeździe Sokoła Kolbuszowa Dolna 2:0. To czwarta wygrana z rzędu drużyny trenera Łukasza Gieresza, a siódmy kolejny mecz bez porażki.
Hetman Zamość w gazie. Kolbuszowa Dolna zdobyta
Hetman Zamość po wygranej w Kolbuszowej Dolnej przynajmniej na chwilę wskoczył na trzecie miejsce w tabeli

Autor: Kamil Gac/Hetman Zamość

Początek dla gości

Na początku spotkania bardziej aktywni byli goście. W siódmej minucie świetną indywidualną akcję przeprowadził Fabian Iwanek. Skrzydłowy nie robił sobie nic z obecności trzech rywali. Wszystkich minął, wpadł w pole karne i pognał do linii końcowej. Szkoda tylko, że nie zdołał ani oddać strzału, ani dograć do kolegów. Wściekał się na niego zwłaszcza czekający na piłkę Dominik Skiba. Młodzieżowiec Hetmana został jednak zablokowany.

Jeszcze kilka akcji Hetmana dobrze się zapowiadało. Niestety, ciągle brakowało lepszego dogrania. Tak było także w 18 minucie po dobrym przechwycie i rajdzie Jakuba Głaza prawą flanką. To samo można napisać po ataku z 23 minuty, kiedy Jairo Rodriguez zarobił rzut rożny. Po tym kornerze ekipa z Zamościa miała jednak pierwszą, konkretną sytuację.

Kamil Bartoś dośrodkował dokładnie na piąty metr, gdzie idealnie znalazł się Rodion Serdiuk. Ukrainiec zdołał oddać strzał z powietrza, ale niecelny. Reklamował, że był trzymany przez obrońcę. Pewnie gdyby w III lidze był VAR, to byłaby szansa na jedenastkę, bo w podobnych okolicznościach karnego dla Motoru Lublin zarobił nie tak dawno Jacques Ndiaye, a tak graliśmy dalej.

Napór Sokoła i pierwszy gol

W kolejnych fragmentach zdecydowanie inicjatywę przejęli gospodarze. I trzeba przyznać, że wypracowali sobie kilka świetnych okazji. W 28 minucie powinno być 1:0. Marcin Mokrzycki zakręcił Patrykiem Walisiem, dośrodkował na dalszy słupek, a tam Marcin Matuszewski nie zdołał strącić piłki w kierunku bramki.

Po chwili Matuszewski przejął w polu karnym nieudany strzał kolegi i sam... skiksował. Ten sam gracz miał kolejną szansę w 33 minucie jednak ponownie źle sfinalizował rajd Radosława Adamskiego. Coraz bardziej „śmierdziało” jednak golem.

Na szczęście przyjezdni przetrwali trudny moment, spotkanie się wyrównało, a w końcówce, to drużyna trenera Łukasza Gieresza wyszła na prowadzenie. Po centrze z rzutu rożnego nikt nie przejął piłki. Ta spadła przed pole karne do Leona Ziętka. Pewnie dobiegłby do niego jeden z rywali, ale skuteczną zasłonę postawił... arbiter główny. Sędzia niechcący pomógł gościom, bo Ziętek oddał niezbyt mocny strzał, który niespodziewanie wylądował w bramce.

W doliczonym czasie gry kontra przyjezdnych mogła zakończyć się drugim golem. Bardzo dobrze z prawej strony na lewą zagrał Głaz. Rodriguez uderzył jednak tylko w boczną siatkę.

Nieskuteczny Skiba

Od razu po wznowieniu gry w polu karnym ekipy z Zamościa zrobił się porządny „kocioł”. Po rzucie rożnym piłka co i rusz wracała pod bramkę Michała Kota, ale goście jednak się wybronili. A za chwilę sami skontrowali. Ziętek tym razem uderzył jednak obok bramki.

W 54 minucie Patryk Kapuściński trzymał w polu karnym Skibę, a sędzia tym razem wskazał na „wapno”. Gospodarze mocno protestowali, ale bezskutecznie. Kapitan Hetmana uderzył jednak obok słupka. Kilka chwil później mógł się zrehabilitować. Po świetnej centrze Głaza wbiegł przed obrońcę, ale z bliska trafił w bramkarza.

W 69 minucie Sokół miał aut na wysokości swojej szesnastki. Stracił jednak piłkę, którą w pole karne zagrał Kamil Sikora. Damian Lepiarz wygrał przepychankę z obrońcą, a po chwili uderzył do siatki na 0:2.

Ekipa z Podkarpacia nie miała już nic do stracenia, więc mecz mocno się otworzył w końcówce. Mogli coś strzelić jedni, mogli skontrować drudzy, ale mimo kilku szans wynik nie uległ zmianie.

Sokół Kolbuszowa Dolna – Hetman Zamość 0:2 (0:1)

Bramki: Ziętek (43), Lepiarz (69).

Hetman: Kot – Głaz, Serdiuk, Waliś, Ziętek (67 Szatała), Sikora, Bartoś (84 Górski), Rodriguez (67 Kraska), Iwanek (67 Posielski), Skiba, Lepiarz.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama