Na papierze początek 2026 roku wyglądał jak spełnienie marzeń każdego kibica w mieście. Sekcja siatkarska wywalczyła historyczny awans do PlusLigi, piłkarze świętowali jubileusz 70-lecia, a powołana Akademia Piłkarska ChKS po sfinalizowaniu połączenia ze Szkółką Niedźwiadek zgromadziła pod swoimi skrzydłami ok. 400 dzieci, otwierając drogę do ubiegania się o złotą gwiazdkę w systemie certyfikacji. Ceną za te sukcesy okazała się jednak finansowa katastrofa, której rozmiary wyszły na jaw pod koniec maja, gdy doszło do trzęsienia ziemi w zarządzie spółki.
Kontrakty bez pokrycia i „zerowe” sponsoringi
Kiedy 30 maja 2026 roku Artur Juszczak po raz trzeci obejmował fotel prezesa ChKS (przechodząc z Rady Nadzorczej, gdzie dostrzegł luki w sprawozdawczości), zastał krajobraz po katastrofie. Na dzień 31 maja 2026 roku zobowiązania finansowe spółki wynosiły dokładnie 3 176 650,97 zł. Co istotne, część zaległości płacowych wykazano w kwotach netto, co w rzeczywistości oznacza jeszcze wyższe obciążenia po doliczeniu składek ZUS i podatków.
Najbardziej zadziwiający był fakt, że miejska spółka w momencie zmiany zarządu nie miała podpisanej ani jednej umowy sponsorskiej. Dotychczasowy model finansowy wręcz porażał dysproporcją – w poprzednim sezonie sponsoring zewnętrzny pokrywał 42% kosztów sekcji siatkarskiej, ale zaledwie 2% kosztów sekcji piłkarskiej. Całą resztę budżetu finansowało Miasto Chełm.
Analiza dokumentacji przeprowadzona przez nowe kierownictwo ujawniła, że część kontraktów w sekcji piłkarskiej i siatkarskiej zawarto bez zabezpieczenia środków w budżecie spółki oraz bez wcześniejszego poinformowania właściciela i Rady Nadzorczej. Braki płynności bezpośrednio uderzyły w szatnię: według stanu na 1 października zaległości dotyczyły czterech siatkarzy (którzy otrzymali 50% pensji), siedmiu piłkarzy (zaległości z tytułu praw do wizerunku) oraz trenera, u którego w trakcie meczu z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski występowało jednomiesięczne opóźnienie w wypłacie.
Krany z miejską gotówką odkręcone do oporu
Utrzymanie wyczynowego sportu kosztuje, lecz w Chełmie ciężar ten niemal w całości spadł na podatników. Do 31 sierpnia miasto przekazało klubowi 6,9 mln zł, a wobec trudnej sytuacji finansowej Rada Miasta zdecydowała o przeznaczeniu dodatkowych 2 mln zł. Łączne wsparcie z budżetu Miasta Chełm dla ChKS w 2026 roku sięgnie 8,9 mln zł, a w budżecie na 2027 rok planowane jest zabezpieczenie kolejnych 6 mln zł.
Dla porównania, w ramach działań naprawczych obecnemu zarządowi udało się dotychczas pozyskać 774 tys. zł wsparcia sponsorskiego (z czego 320 tys. zł od podmiotów z terenu miasta) oraz 1 mln zł z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego.
- Jestem przekonany, że ChKS nie może funkcjonować wyłącznie w oparciu o założenie, iż wszystkie potrzeby finansowe zostaną pokryte przez samorząd. Ambicje sportowe muszą pozostawać w odpowiedniej proporcji do dostępnych środków. W przyszłości nie zamierzam podejmować nowych zobowiązań finansowych bez wcześniejszego zabezpieczenia środków na ich realizację – deklaruje prezes Artur Juszczak.
Cięcia w biurze i kontrola na karku
Obecne kierownictwo wdrożyło plan oszczędnościowy. Zmniejszono zatrudnienie w administracji o dwie osoby – obecnie biuro tworzy 5 osób (w tym jedna przebywająca na długotrwałym zwolnieniu lekarskim) oraz jedna osoba zatrudniona na 1/2 etatu do końca roku. Równolegle rozwijana jest sekcja młodzieżowa w siatkówce (niespełna 150 uczestników w procesie certyfikacji), a spółka wraca do organizacji spotkań Klubu Biznesu oraz próby powołania lokalnego „Klubu 100”. Aby zachęcić osoby prywatne i przedsiębiorców do wsparcia, klub oferuje 10% prowizji za skuteczne pozyskanie sponsora.
Na dzień 30 września wartość bieżących zaległych zobowiązań wyniosła około 1 950 440,60 zł (kwota ta nie obejmuje jednak wcześniejszych zaległości ani dodatkowych narzutów na wynagrodzenia). Nad spółką wciąż wiszą czarne chmury – Biuro Kontroli Urzędu Miasta Chełm rozszerza zakres i wydłuża termin trwającej kontroli.
Ustalenia audytorów będą kluczowe dla oceny, czy przy zawieraniu umów bez pokrycia finansowego doszło do naruszenia przepisów lub zaniedbań skutkujących odpowiedzialnością prawną poprzednich władz i nadzoru właścicielskiego. Nowy zarząd zakłada zakończenie sezonu 2026/2027 bez zaległości finansowych, ale prawdziwy test czeka spółkę w momencie opublikowania oficjalnych wyników miejskiej kontroli.


Komentarze