Na chwilę obecną wydaje się, że tym jedynym nieszczęśnikiem będzie właśnie mistrz Polski. No chyba, że we wtorek ekipie Marka Lebiedzińskiego uda się pokonać Emlak Konut. Wówczas drobna nadzieja byłaby w lubelskim obozie jeszcze obecna przynajmniej do następnej kolejki.
Ale zadanie wydaje się być piekielnie trudne. Emlak w pierwszym meczu potężnie zlał LOTTO AZS UMCS wygrywając w Stambule 85:61. Gwiazdą tamtej rywalizacji była Stephanie Mavunga, która zdobyła aż 29 pkt. Mavunga, chociaż gra w reprezentacji Polski, to jest poza zasięgiem finansowym wszystkich rodzimych klubów. Nic dziwnego, bo w tym momencie to koszykarka światowej klasy – w Eurolidze średnio zdobywa blisko 18 pkt na mecz i zbiera prawie 11 piłek. Warto też spojrzeć na nigeryjską centerkę Pallas Kunaiyi-Akpannah, która jest gwiazdą koszykówki na kontynencie afrykańskim.
Emlak w fazie grupowej Euroligi na razie ma tylko jedno zwycięstwo. W meczach z Tango Bourges Basket oraz ZVVZ USK Praga zanotował porażki, chociaż z Francuzkami rywalizacja była bardzo wyrównana. Na usprawiedliwienie Turczynek trzeba jednak zaznaczyć, że oba spotkania były rozgrywane na parkietach rywalek. - Wtorkowy rywal z Turcji jest bardzo mocny. Emlak jest bardzo fizyczną ekipą. Liderką jest Stephanie Mavunga, która w pierwszym spotkaniu zagrała bardzo dobrze. Wiemy, jakie Emlak ma słabości, spróbujemy wyciągnąć kluczowe zawodniczki spod kosza i wyjdziemy na parkiet tak, żeby pokonać wyżej notowany zespół. Muszę pochwalić moje zawodniczki, bo dobrze trenują. Jest dużo trudności, ale wciąż treningi wyglądają bardzo dobrze – mówi Marek Lebiedziński, opiekun LOTTO AZS UMCS Lublin. - Chcemy powalczyć z Emlak Konut, pokusić się o niespodziankę, chociaż czujemy się już zmęczone. Damy z siebie 100 procent. Intensywność spotkań jest ogromna, a mecze w Eurolidze są bardziej fizyczne niż te w kraju. Trzeba dbać o regenerację, posiłki, sen – sztab naprawdę perfekcyjnie nad nami czuwa – dodaje Laura Weber, zawodniczka LOTTO AZS UMCS Lublin.
Wtorkowy mecz w hali MOSiR im. Zdzisława Niedzieli rozpocznie się o godz. 18.



Komentarze