W minionej kolejce zespół ze Świdnika po raz pierwszy w swojej historii gościł w Chojnicach na stadionie tamtejszej chojniczanki. Pierwsza połowa była raczej bezbarwna, ale po przerwie goście stworzyli sobie dwie kapitalne okazje do strzelenia bramki. Świdniczanie byli niestety nieskuteczni, a w końcówce sami stracili gola i w daleką podróż do domu udali się bez choćby jednego punktu.
– Jesteśmy wściekli, bo nie mieliśmy prawa przegrać tego meczu. Czuć było z boiska, że jesteśmy mocniejsi. Dlatego musimy "zamykać" takie spotkania i wrócić do tego co było na początku sezonu kiedy byliśmy do bólu skuteczni. Przydarzył nam się błąd w końcówce i finalnie przegraliśmy. Taka jest jednak piłka, a rozgoryczenie jest ogromne. Trzeba się przygotować do kolejnych meczów, bo sytuacja jest trudna – mówił po bolesnej przegranej w Chojnicach Damian Zbozień, doświadczony obrońca Avii. - Jeśli będziemy bardziej pazerni to zarządzanie meczem będzie lepsze. Nawet 0:0 czyli remis byłby dla nas milszy przed długą podróżą. Zostało kilka spotkań i nie możemy się do grudnia poddawać – dodał.
Hutnik też był liderem
Teraz Avię czeka domowy mecz z Hutnikiem Kraków, czyli zespołem, który podobnie jak Świdniczanie rewelacyjnie spisywał się na początku rozgrywek, ale później spuścił nieco z tonu. Przypomnijmy, że po trzech kolejkach Avia miała na koncie dziewięć „oczek” i była pierwsza w tabeli. W fotelu lidera po czwartej kolejce zmienił ją właśnie Hutnik i pozostał tam przez kolejne trzy serie. Później jednak zespół grający na Suchych Stawach zaczął notować nieco gorsze wyniki i obecnie, z dorobkiem 21 punktów plasuje się na siódmym miejscu. Zespół z Krakowa zdecydowanie lepiej radzi sobie na swoim boisku, gdzie zanotował cztery zwycięstwa. Z kolei na wyjeździe Hutnik zanotował dwie wygrane, dwa zwycięstwa i dwie porażki.
Niedzielna wygrana pozwoliłaby Avii kolejny raz złapać oddech i oddalić się od strefy spadkowej, która od pewnego czasu zaczyna niebezpiecznie „ścigać” Dumę Lotniczego Miasta. A to między innymi dlatego, że w ostatnich tygodniach regularnie punkty zaczyna zdobywać Sokół Kleczew i ma do Świdniczan już tylko dwa „oczka” straty.
Początek meczu pomiędzy Avią, a Hutnikiem zaplanowano na niedzielę o godzinie 12.30. Spotkanie będzie można obejrzeć w internecie na platformie PZPN+.

Komentarze