Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pijany dróżnik

O dużym szczęściu może mówić kierowca trabanta, który wczoraj po północy przejeżdżał przez strzeżony przejazd kolejowy w Motyczu. Widząc podniesione szlabany bez wahania wjechał na tory. Gdy z lewej strony zauważył jadący pociąg relacji Berlin-Kijów wycofał się. Zatrzymał samochód i poszedł do dróżnika. Widząc jego podejrzane zachowanie natychmiast zadzwonił na policję. Badania alkomatem wykazały 1,76 promila alkoholu. - Potwierdzam jedynie, że pracownik został zatrzymany przez policję w trakcie wykonywania czynności służbowych - mówi Kazimierz Czerwiński, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych DOKP w Lublinie. Dróżnikowi grozi kara więzienia od 3 m-cy do 5 lat. Ostatni tego typu przypadek miał miejsce jesienią. Na stacji kolejowej w Dęblinie zatrzymano pijanego dróżnika, który w trybie natychmiastowym został zwolniony z pracy. Konsekwencje ponieśli także jego przełożeni. Kilka osób straciło pracę.(kris)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama