Od wczoraj cukrowni „Werbkowice” pilnują związkowcy przy pomocy specjalnych służb ochrony, które stworzono kilka dni temu. Związkowcy zapowiadają, że nie wpuszczą intruzów na teren cukrowni. Władze Lubelsko-Małopolskiej Spółki Cukrowej chcą zastąpić Kazimierza Kniazia Januszem Pasieką. Protest przeciwko zmianie na stanowisku prezesa cukrowni załoga podjęła 23 stycznia. Daniel Stefański, prezes LMSC nie chciał wczoraj z nami na ten temat rozmawiać.
– Dotychczasowy prezes dobrze gospodarował, o czym świadczą wyniki finansowe cukrowni. Nie chcemy zmiany politycznej. Nowy kandydat z cukrownictwem nie miał dotąd nic wspólnego. Jest natomiast przewodniczącym lokalnych struktur SdRP – mówi Sylwester Stempień, przewodniczący zakładowej „Solidarności” w Werbkowicach.
– Jeśli już politycy decydują o zmianach, to powinny one być uzgodnione ze związkami zawodowymi. Tak przewiduje prawo – powiedział Jerzy Stępkowski, przewodniczący zarządu okręgu lubelsko-małopolskiego Federacji ZZ pracowników Przemysłu cukrowniczego z Cukrowni „Lublin”.
Reklama













Komentarze