Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Lotnisko niezgody

Właśnie wróciliśmy z Bełżyc - opowiadają ratownicy z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Radawcu. - Dziecko miało rozbitą głowę i pęknięcie czaszki. Wpadliśmy i je zabraliśmy. Nawet nie wiemy, co się stało... Nikt też nie wie jak zakończy się spór między pogotowiem a aeroklubem. Nikt oficjalnie nic nie mówi. Ktoś wspomni o czynszu, ktoś inny o hangarze. - Jak nie wiadomo o co chodzi, to pewnie chodzi o pieniądze. Ale nic dokładnie nie wiemy - komentują ratownicy. Tymczasem spór pomiędzy Aeroklubem Lubelskim w Radawcu a Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym przybiera na sile. - Status pogotowia lotniczego, do lotniska i do zabudowań, jest nieuregulowany. A prawo lotnicze zobowiązuje mnie do uregulowania tej sprawy - wyjaśnia Szczepan Bartler, dyrektor aeroklubu w Radawcu. - Pogotowie używa naszego ciągnika do śmigłowców, zasilamy ich wodą z naszych hydroforów. My za to płacimy, a oni nie. Nie chcemy jednak za to pieniędzy za zaległy okres. Chcemy podpisania przez pogotowie umowy o dzierżawie. Aeroklub chce też zapisu zabraniającego podnajmowania obiektów i prowadzenia działalności konkurencyjnej. Robert Gałązkowski, rzecznik Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Warszawie nie bardzo chce rozmawiać. - Długo to potrwa? Nie mam czasu... - mówi. - Chcemy działać zgodnie z naszym statutem, który daje nam możliwość działalności gospodarczej, np. wykonywania lotów płatnych. Po drugie nasz status nie jest uregulowany. I to dlatego że nie możemy podpisać umowy. Aeroklub domaga się miesięcznej opłaty w wysokości 1500 zł za użytkowanie lotniska i jego struktury jako częściowy zwrot kosztów. Pogotowie zgadza się na 1000 zł. - Jeżeli ktoś chce mieć przywilej korzystania z lotniska, musi partycypować w kosztach. My nie jesteśmy bogatym aeroklubem, nie mamy żadnych dotacji - dodaje Szczepan Bartler. - Jako wyraz naszej dobrej woli, za czas bezumownego użytkowania zaproponowaliśmy 750 zł za każdy miesiąc. Bez odsetek. Lotnisko jest własnością skarbu państwa. Aeroklub Polski, którego jednostką regionalną jest aeroklub w Radawcu, ma księgę wieczystą na użytkowanie i zarząd lotniskiem. Ponosi wszelkie koszty związane z utrzymaniem obiektu. Pogotowie zaś chce zostać właścicielem hektara ziemi. - Z hangarem i stojanką dla śmigłowców. Ten hangar wybudowany w latach siedemdziesiątych był własnością kolumny transportu sanitarnego. Ziemia wraz z hangarem na własność pozwoli nam inwestować w te obiekty - dodaje R.Gałązkowski. - Ten hangar nigdy nie należał do kolumny transportu sanitarnego, tylko do skarbu państwa - odpowiada dyrektor Bartler. •
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama