Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Objawy wścieklizny

W trakcie kłótni z konkubiną młody mężczyzna poderżnął ślepemu jeszcze szczeniakowi gardło. Drugim rzucił o ścianę. Zwyrodnialec ukrywa się jeszcze przed policją.
Objawy wścieklizny
W trakcie kłótni z konkubiną młody mężczyzna poderżnął ślepemu jeszcze szczeniakowi gardło. Drugim rzucił o ścianę. Zwyrodnialec ukrywa się jeszcze przed policją. Mariusz G. zabił szczeniaki 4 kwietnia w chełmskim mieszkaniu swojej konkubiny Ewy O. Wcześniej się pokłócili. Kiedy mężczyźnie zabrakło argumentów, sięgnął po nóż. Po zabiciu szczeniaków oddalił się i więcej go w budynku nie widziano. W tym czasie Ewa O. zawiadomiła policję o bestialskim postępku swojego konkubenta. - Oni ciągle się ze sobą kłócili - mówi jedna z sąsiadek Ewy O. - Czasami, żeby ich uspokoić, musieliśmy wzywać policję. Oboje byli skorzy do rękoczynów, ale żeby zabijać bezbronne zwierzęta?! Tego jeszcze u nas nie było. Ewa O. wyniosła zabite szczeniaki pod śmietnik. Chłopiec bawiący się na podwórku ze swoim dalmatyńczykiem obiecał, że je zakopie...

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama