Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bezzasadne rachunki

Kontrola przeprowadzona przez LRKCh w kilkudziesięciu szpitalach, przychodniach i ambulatoriach specjalistycznych wykazała, że ośrodki obciążyły kasę chorych niektórymi rachunkami za usługi medyczne bezzasadnie. - Zakwestionowaliśmy rachunki w sumie na kwotę 2,4 mln zł - mówi Mirosław Kołodziej, dyrektor Departamentu Statystyki i Organizacji Udzielania Świadczeń w LRKCh. Kontrolerzy stwierdzili, że w przychodniach podstawowej opieki zdrowotnej nie było dokumentacji potwierdzającej udzielanie porad medycznych. Mimo to przychodnie chciały zapłaty. W szpitalach kontrole stwierdziły brak opisów zabiegów operacyjnych, kosztami których obciążono LRKCh. Wykazywano hospitalizacje w oddziałach, na których pacjent leżeć nie powinien. - Pacjent z zapaleniem płuc leżał na oddziale zakaźnym - tłumaczy M. Kołodziej. Hospitalizowano mimo braku wskazań medycznych do hospitalizacji. Pacjent z ropniem mógł mieć nacięcie wykonane w izbie przyjęć i pójść do domu, a tymczasem kazano mu się położyć do szpitala. - Za zabieg w izbie płacimy 50 zł, a za hospitalizację już 1400 zł - argumentuje dyr. Kołodziej. Dyrektorzy skontrolowanych jednostek nie chcą się wypowiadać. Liczą, że do czasu oficjalnego zamknięcia kontroli wytargują jeszcze trochę na swoją korzyść.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama